Analityka internetowa pełni główną rolę w e-commerce. To na niej opieramy swoje założenia i powołujemy się na nią przy podejmowaniu ważnych decyzji. Dlatego odpowiednie skonfigurowanie oraz interpretacja wyników jest dla nas tak ważna. W tym artykule opowiem o tym, jak patrzeć na dane w Google Analytics 4 i na co zwrócić uwagę w kontekście różnic pomiędzy systemami. Również odpowiem na pytanie, czy Google Analytics 4 zastąpi powszechnie używane narzędzie Google Universal Analytics.
Analytics GA4 jest nową usługą pozwalająca na badanie statystyk ze stron internetowych oraz aplikacji mobilnych, co jest niewątpliwą jej zaletą w porównaniu z porzednią wersją. Usługi Universal Analytics (GA3) przeznaczone są jedynie do badania witryn. W analityce e-commerce brakowało jednego miejsca, w którym będą łączyć się ścieżki zakupowe klientów. Miejsca, które da bardziej rzeczywisty obraz danych, przy jednoczesnym zjawisku, jakie nazywamy w marketingu Cross-device, Multi-channel. Naprzeciw tym potrzebom wyszła zupełnie nowa usługa GA4, która częściowo na pewno zastąpi GA3. Co więcej, GA4 wyróżnia się innym modelem zbierania danych oraz nową formą ich przedstawienia.
Co ważne, ta wersja aplikacji jest obecna na rynku już prawie od dwóch lat i wciąż jest udoskonalana.
Podczas procesu zakupowego konsumenci sięgają po różne urządzenia, w tym telefony, komputery i tablety. Dodatkowo wykorzystują również różne źródła dotarcia. Użytkownicy często kilkukrotnie odwiedzają stronę, zanim dokonają zakupu. Podczas podejmowania decyzji, odwiedzają media społecznościowe, aplikacje mobilne oraz witryny e-commerce. Biorąc pod uwagę powyższe elementy, możemy powiedzieć, że dochodzi do nałożenia na siebie dwóch powszechnie znanych w marketingu zjawisk: Cross-device i Multi-channel.
Cross-device – migracja użytkowników pomiędzy urządzeniami (łączenie WEB i APP) podczas podejmowania działań marketingowych
Multi-channel – korzystanie z wielu źródeł informacji podczas kontaktu z marką.
Sytuacja ta mocno utrudnia specjalistom e-commerce ocenę i efektywność działań marketingowych. Ciężko jest wskazać, jak dużą rolę odgrywa wybrane źródło ruchu w konwersji wielokanałowej. Jeszcze większym wyzwaniem jest wskazanie konkretnego działania marketingowego, które odpowiada za efektywność sprzedaży. Zestawienie danych z aplikacji mobilnych z danymi z e-commerce jest z wielu względów problematyczne. Nie było dotychczas jednej aplikacji scalającej dane czy uspójnionego sposobu zbierania danych o użytkowniku. Dane dotyczące aplikacji mobilnych opierają się na tzw. eventach – zdarzeniach, natomiast dane z witryn opierały się w głównej mierze na sesji użytkownika. Naprzeciw w tym potrzebom wychodzi zupełnie nowa usługa GA4, której niewątpliwą zaletą jest zbieranie danych nie tylko z witryn internetowych, ale również z aplikacji mobilnych.
W statystykach aplikacji mobilnych zazwyczaj opieraliśmy się na eventach – zdarzeniach, jakich użytkownicy dokonali. W analityce witryn webowych analizowaliśmy dane na podstawie sesji użytkowników. Głównie to stało na przeszkodzie, aby połączyć statystyki i lepiej monitorować konwersje oraz działania podejmowane w ramach marketingu. Google Analytics 4 przyniosło rozwiązanie na te ograniczenia, ponieważ zbiera dane o eventach zarówno z wersji aplikacji webowej, jak i mobilnej.
Podstawowe zdarzenia w GA4 zbierane są automatycznie, na podstawie interakcji użytkowników z witryną lub aplikacją.
Zdarzenia śledzone automatycznie obejmują:
Pełną listę zdarzeń automatycznych możesz zobaczyć na stronie: https://support.google.com/analytics/answer/9234069
Ponadto GA4 daje możliwość włączenia pomiaru zaawansowanego poprzez implementację dodatkowych zdarzeń, jakie będą mierzone na stronie www oraz w aplikacji. Zdarzenia niestandardowe mogą nie być widoczne w raportach podstawowych, będą one wymagały utworzenia raportów zaawansowanych.
Wśród zdarzeń wchodzących w skład pomiaru zaawansowanego znajdziemy:
Więcej o zdarzeniach zaawansowanych możesz zobaczyć na stronie:
https://support.google.com/analytics/answer/9216061?hl=pl&ref_topic=9756175
Możliwości raportowania ze względu na wykorzystanie zdarzeń standardowych są ograniczone. Oznacza to, że nowa usługa Google Analytics 4 oferuje mniej gotowych do użycia raportów niż poprzednia wersja. Tak samo, jak w przypadku UA przeglądanie raportów jest możliwe poprzez wybór zakładek w bocznym menu.
Z Google Analytics 3 znamy próbkowanie raportów, jakie mogło czasem podważyć wiarygodność danych i pokazać niewłaściwe, dziwne wartości. W GA4 częściowo żegnamy się z tym problemem. Raporty standardowe nie są próbkowane, natomiast raporty niestandardowe obejmują 10 kk. eventów.
Różnica, o której warto wspomnieć to struktura usługi. Standardowo jesteśmy przyzwyczajeni do takiej ścieżki Konto > Usługa > Widok. W GA4 nie zobaczymy już widoków, a struktura wygląda następująco: Konto > Usługa.
Co to zmienia, jeśli chodzi o obsługę narzędzia? Do tej pory na poziomie widoków mogliśmy eksperymentować z danymi, ustawiać widoki dla wybranych wersji językowych, odfiltrowywać dane na potrzeby własne. W Google Analytics 4 brakuje takiej opcji.
Przede wszystkim dane dostarczane przez nową usługę Google opierają się na zdarzeniach wokół użytkowników, nie na wizytach, o czym należy pamiętać. Dane te odnoszą się do nieco innych parametrów, a dodatkowo niektóre z nich mierzone są inaczej. W związku z tym dane pomiędzy jedną a drugą wersją Analyticsa mogą się różnić, o czym warto pamiętać przy ewentualnym zestawieniu ich ze sobą.
Podczas gdy nowa usługa GA4 wchodziła na rynek, zastanawialiśmy się, czy wyprze starą wersję usługi. Niemniej jednak już wiemy, że większość e-commerce, korzysta nadal ze starej wersji, porównując dane historyczne. Korzystanie ze starej wersji jest w zupełności wystarczające dla małych sklepów nieposiadających dodatkowych strumieni ruchu w postaci aplikacji mobilnych. Co istotne nowa wersja GA4 wciąż jest udoskonalana, a czasem jak w każdym oprogramowaniu pojawiają się w niej błędy. Najlepiej jest zainstalować w tym momencie obie wersje tego wspaniałego narzędzia.
Google Analytics 4 znacząco różni się od jego poprzednika. Nie tylko strukturą usługi, ale również sposobem zbierania danych. W związku z tym danych tych nie powinno się ze sobą zestawiać i porównywać. Nowa usługa Google wciąż jest rozwijana, czasem potrafi nas zaskoczyć z dnia na dzień dodatkowymi nowościami, ale i drobnymi błędami. Jakie jest w tym momencie najlepsze rozwiązanie? Instalacja obu wersji Google Analytics poprzez dodanie 1 kodu śledzącego – pozwoli to na zbieranie dużo większej ilości danych z witryny.
W przypadku pytań nasza agencja SEO zaprasza do kontaktu.
Chcesz zobaczyć o czym jeszcze pisaliśmy?
Rozpocznij
od bezpłatnej
konsultacji SEO
Zainwestuj w szczegółową konsultację SEO i dowiedz się więcej na temat wydajności Twojego sklepu internetowego. Przeprowadzimy dla Ciebie kompleksową analizę, dzięki której uzyskasz jasny obraz tego, co należy poprawić.