Czy sklep z błędami na etapie koszyka może efektywnie sprzedawać? Case study UX Elektromag.pl

Status krytyczny

1

Status wysoki

8

Status normalny

11

Status niski

5

Wbrew pozorom, koszyk zakupowy nie służy jedynie do finalizacji zakupu. To funkcjonalność, którą klienci często wykorzystują jako miejsce do przechowywania produktów, którymi są zainteresowani. Potwierdzają to dane Izby Gospodarki Elektronicznej, z których wynika, że aż 32% internautów odwiedza sklepy internetowe bez zamiaru zakupu ‒ ci użytkownicy poszukują konkretnego produktu w najlepszej cenie, dlatego dodają go do koszyka i porównują oferty między poszczególnymi sklepami.

Koszyk oraz formularz zakupowy zaprojektowany w oderwaniu od doświadczeń, oraz preferencji użytkownika przekłada się na spadek wyników sprzedażowych w e-commerce. W tym case study przyjrzeliśmy się bliżej koszykowi zakupowemu sklepu z oświetleniem Elektromag.

Wyniki audytu UX

Audyt użyteczności wykazał łącznie 25 kwestii wymagających ulepszenia lub poprawy. Błędy w głównej mierze dotyczyły koszyka zakupowego oraz kart produktowych. W pierwszej kolejności zaleciliśmy zająć się błędami o statusie krytycznym i wysokim.

“Na pierwszy rzut oka wydawało się, że ten serwis nie ma większych problemów z użytecznością, ale im głębiej poddawaliśmy poszczególne struktury analizie, tym coraz więcej błędów znajdowaliśmy. Najwięcej problemów, z perspektywy UX, zdiagnozowaliśmy w formularzu zamówień oraz koszyku. Zaleciliśmy szybkie wdrożenie naprawiania usterek po to, by koszyk zachęcał zarówno do finalizacji zamówienia, jak i spełniał swoją rolę przechowywalni. W tych sekcjach nie ma miejsca na błędy. Każdy niedopracowany szczegół może zniechęcić klienta do zakupu, a to oznacza mniejszy przychód dla sklepu.” – komentuje Max Kapitańczyk, specjalista UX z Ebrains.pl.

Wybrane błędy z audytu

Brak mapki przy wyborze paczkomatu

Przy wyborze paczkomatu brakowało funkcji wyboru punktu z mapki, co przyspiesza proces finalizacji zakupu. W samym polu wyboru paczkomatu z listy brakowało pola tekstowego do ograniczenia wyświetlanych opcji na liście. Zaleciliśmy dodanie możliwości wyboru paczkomatu z mapki. Zaproponowaliśmy również dodanie wyszukiwarki do pola wyboru paczkomatu lub rozbudowę pola “Wpisz miasto” o adres zamieszkania użytkownika ‒ w ten sposób ograniczamy listę do najbliższych paczkomatów.

Potencjalnie myląca nazwa opcji przelewu

Nazwa “Przelewy24” mogła wprowadzać użytkowników w błąd, ponieważ nie każdy mógł skojarzyć nazwę usługodawcy “Przelewy24” z szybkim przelewem. Prawdopodobnie mniej świadomi użytkownicy, zupełnie nieumyślnie, wybierali przelew tradycyjny. Na liście rekomendacji uwzględniliśmy zmianę etykiety Przelewów24 na “Szybki przelew online/Blik”.

Brak cen opcji przelewów

Rodzaje płatności w formularzu zamówienia nie posiadały informacji o cenie. Przykładowo, brakowało informacji obok pól, że płatność za pobraniem to dodatkowy koszt. Rozwiązaniem tego problemu jest uzupełnienie opcji płatności o ich koszt.

Brak loadera przy zamówieniu, długi czas oczekiwania

Przy ostatecznym zatwierdzeniu zamówienia po kliknięciu przycisku “Zamawiam i płacę” strona przez kilka sekund nie odpowiadała i nie informowała użytkownika o przetwarzaniu danych. Mogło to rodzić strach przed utratą zamówienia. Naprawieniem tej usterki jest dodanie animacji pokazującej status przetwarzania systemu.

Brak informacji o niedostępności produktu

Na karcie produktowej niedostępnego produktu nie widniała informacja na ten temat. Komunikat pojawiał się dopiero w momencie próby dodania takiego produktu do koszyka. Dodatkowo, brakowało również przycisku “Powiadom o dostępności”. Rozwiązaniem jest dodanie etykiety informującej o braku produktu w magazynie z wyłączeniem przycisku zakupowego. Ponadto, zasugerowaliśmy wdrożenie funkcji powiadomienia o dostępności w przypadku uzupełnienia stanu magazynowego.

Projektując koszyk zakupowy, nie warto bazować wyłącznie na własnej intuicji. To droga donikąd ‒ nieużyteczny formularz zakupowy prędzej czy później poskutkuje wzrostem liczby porzuconych koszyków. Oczywiście, e-commerce bez porzuconych koszyków nie istnieje, ale sztuką jest stworzenie tej funkcjonalności tak, by współczynnik ten był na możliwie najniższym poziomie. Jak to zrobić? Wskazówek udzielą Ci nasi specjaliści od UX, którzy wiedzą, jak powinien wyglądać koszyk spełniający oczekiwania klientów z różnych branż.