Ekspansja zagraniczna – jakich narzędzi będziesz potrzebować?

Ekspansja zagraniczna – jakich narzędzi będziesz potrzebować?

Na rynku dostępnych jest mnóstwo różnego rodzaju narzędzi, które pomagają zarówno w analityce, jak i w optymalizacji strony pod wyszukiwarki. Wchodząc ze swoim biznesem na rynki zagraniczne, właściciele stron często poszukują odpowiedzi na pytanie, jakie narzędzia SEO są potrzebne podczas ekspansji zagranicznej. Czy faktycznie są to narzędzia zupełnie różne od tych, których zwykle używa się podczas pozycjonowania stron na Polskę? Które są najlepsze? Jakie możemy mieć alternatywy? W artykule odpowiem na te pytania, a także omówię propozycje narzędzi przydatnych, z których sama korzystam w pracy nad klientami zagranicznymi.

Korzystaj z tego, co daje Google

Samo Google daje darmowy dostęp do wielu narzędzi, które są podstawą w pracy każdego pozycjonera na całym świecie. Chociaż określenie „darmowe” nie jest do końca adekwatne. W końcu korzystając z nich, dajemy Google dostęp do danych o naszej stronie.

Google Analytics – coś o użytkownikach

Prawdopodobnie jest to pierwsze narzędzie, które każdemu przyjdzie na myśl, jeśli chodzi o analitykę strony internetowej. Powstały setki (jeśli nie tysiące) artykułów, instrukcji, kursów online i firm zajmujących się szkoleniami z tego narzędzia. Korzystają z niego nie tylko seowcy, ale też specjaliści Google Ads i każdy, kogo interesuje, kto odwiedza stronę, skąd i jaki jest efekt tego ruchu.

Co możesz robić w GA?

  • Sprawdzać szczegółowe informacje o ruchu ze wszystkich kanałów,
  • monitorować ruch w czasie rzeczywistym,
  • śledzić sprzedaż ze swojej strony,
  • uzyskiwać informacje o użytkownikach,
  • ustalać i śledzić cele ruchu i konwersji.

Jedną z najważniejszych z punktu widzenia pozycjonera opcji w GA jest informacja o kanałach ruchu, gdzie dowiemy się nie tylko o jego źródle, ale nawet, która podstrona jest najczęściej odwiedzana i jaką generuje konwersję. To właśnie w tym miejscu możesz się dowiedzieć, który kanał jest tym najbardziej kalorycznym – czy najwięcej użytkowników wchodzi z wyników organicznych, czy z reklam płatnych? A może z social mediów? I w końcu – jedno z najważniejszych pytań – który z kanałów generuje największą sprzedaż? Zaś informacja o tym, który najmniejszą, może dać Ci wyraźny sygnał, nad czym pracować.

Kolejną przydatną opcją jest śledzenie ruchu w czasie rzeczywistym. Co to oznacza? Możesz obserwować, ilu użytkowników jest w danym momencie na stronie, z jakiej lokalizacji i na której podstronie dokładnie. Kiedy może się to przydać? Wtedy, gdy instalujesz kod śledzenia GA lub strona jest po migracji i chcesz w szybki sposób zrobić pierwszą weryfikację, czy wszystko jest w porządku.

Wreszcie GA to nieocenione źródło informacji o Twoich użytkownikach, a przede wszystkim ich lokalizacji z dokładnością do miasta, języka czy zainteresowań. Gdy wychodzisz z biznesem na rynki zagraniczne, poznanie tamtejszego użytkownika powinno być podstawą. Jednym z powszechnych błędów jest traktowanie wszystkich użytkowników tak samo. Zwróć uwagę na różnice, a nie podobieństwa, a znajdziesz złoty środek trafienia do potencjalnych klientów w konkretnym kraju.

Google Search Console – coś o stronie

Kolejnym narzędziem, które powinno być podstawą kontroli analityki każdej strony, jest Search Console. O ile GA jest źródłem wiedzy na temat Twoich użytkowników, o tyle GSC powie Ci wiele o Twojej stronie: jak się indeksuje? jakie ma możliwe problemy? jak widzi ją Google?

Dzięki GSC możesz zgłosić konkretny URL swojej strony do weryfikacji, a finalnie do indeksu, co może przyspieszyć indeksację nowej podstrony. Warto jednak podchodzić do tej opcji z rozsądkiem i raczej odradzam próbowanie zgłaszania ręcznie kilkudziesięciu adresów URL z rzędu. Lepiej zgłosić w GSC sitemapę w formacie XML – pomożesz Google szybciej zrozumieć swoją stronę i dotrzeć do jej podstron.

Jak możemy wykorzystać GSC, badając stronę pod kątem lokalizacji na rynkach zagranicznych? Tutaj nasze odpowiedzi dostaniemy z raportu skuteczności po wybraniu odpowiednich filtrów: kraju, słów kluczowych, konkretnych adresów URL i daty.


Dobrym przykładem wykorzystania do analityki GSC jest strona z wersjami językowymi w katalogach (np. domena.com/en i domena.com/pl) i szukanie informacji:

  • na jakie frazy wyświetla się strona w różnych krajach?
  • czy wersja kierowana na jeden kraj nie wyświetla się czasem na frazę innej lokalizacji?
  • które podstrony wersji językowej na dany kraj mają największy potencjał do wzrostu, już są najpopularniejsze, a których popularność spada?

Semrush i Ahrefs – coś o widoczności, linkach i konkurencji

Zagranicznymi odpowiednikami takich narzędzi jak Semstorm czy Senuto są Semrush oraz Ahrefs. Z mojej perspektywy jednak to nie tylko narzędzia do badania widoczności strony i słów kluczowych. To także świetne źródła wiedzy na temat profilu linkowego, analizy konkurencji czy… pomysłów na idealne treści dopasowane do odbiorców w danym kraju. Wielu uważa, że oba dają dokładnie to samo, jednak po ich bliższym poznaniu uważam, że się po prostu uzupełniają. Każde z nich ma fantastyczne funkcje, które pomogą wskazać kierunek, w jakim iść ze swoim biznesem – czy to na Polskę, czy jakikolwiek inny kraj.

Semrusha można świetnie wykorzystać pod kątem treści. Planowanie contentu na stronach, które są różnymi wersjami językowymi jednego biznesu, bywa nie lada wyzwaniem. Często spotykam się z tym, że na blogach wszystkich wersji umieszczane są dokładnie te same posty tylko w różnych językach. Natomiast inny kraj to zwykle inny użytkownik – o odmiennych zainteresowaniach, kulturze i wielu różnych zmiennych. Semrush daje możliwość analizy pomysłów na treści na stronie dla danej frazy ze względu na kraj. Dzięki czemu dostajemy konkretne pomysły na posty blogowe lub strukturę opisów kategorii/produktów dla konkretnej lokalizacji. Słowem – lepiej dopasujesz treści do użytkowników.

Ahrefs z kolei doskonale sprawdza się pod względem analizy profilu linkowego. Wpisz domenę i przejdź do widoku backlinków. Za pomocą filtra języka dla odsyłających domen łatwo sprawdzisz, czy na pewno wszystkie domeny, z których linkujesz, są zgodne językowo z Twoją domeną i jej wersją językową. Ta wiedza pomoże Ci ocenić, czy pod względem lokalizacyjnym profil linkowy idzie w dobrym kierunku.

Przykład: masz stronę anglojęzyczną kierowaną na UK, ale Ahrefs pokazuje, że linkujące domeny są w większej liczbie z USA. Wniosek? Skup się na pozyskaniu linków z domen kierowanych na Wielką Brytanię, aby pomóc Google określić Twoją docelową grupę użytkowników.

Oba narzędzia doskonale wspomogą analizę konkurencji. Ahrefs podpowie, z jakich domen konkurencja ma linki, a Twoja strona nie. Z kolei Semrush w przejrzysty sposób pokaże na podstawie fraz, jak analizowana strona wypada na tle konkurencji.

Sitebulb i Screaming Frog – coś o technikaliach

Tak samo jak dbasz o techniczne kwestie SEO na swojej polskiej wersji, tak samo zadbaj o nie na innych wersjach językowych, gdy wychodzisz na zagraniczne rynki. Pod względem właściwej optymalizacji pod kątem SEO wytyczne dla stron zagranicznych będą… zwykle takie same jak dla strony polskiej. W końcu wytyczne dla stron od Google są tak naprawdę ogólnoświatowe. Jeśli dbasz o metatagi, strukturę nagłówków, linkowanie wewnętrzne i inne elementy na stronie polskojęzycznej, to naturalnie o to samo zadbaj na innych wersjach językowych.

Jednak jest pewna kwestia, w której te narzędzia faktycznie pomagają mi w pracy nad wersjami typowo zagranicznymi. Analiza czy nie ma pozostałości polskiego języka. Nie raz i nie dwa zdarzyło się, że klienci w trakcie wdrażania wersji zagranicznych robili po prostu kopię wersji polskiej. I to jest w porządku – pod warunkiem, że pamięta się o dokładnym przetłumaczeniu KAŻDEGO elementu. Łącznie z podstawami SEO jak metatagi czy zmiany w linkowaniu wewnętrznym. Wyeliminuj takie błędy, a połowa sukcesu już za Tobą – czyli strona w całości dostosowana do języka lokalizacji, w której zamierzasz ją pozycjonować.

Żeby znaleźć odpowiedź, zadaj właściwe pytanie

Większość narzędzi jest tak naprawdę uniwersalna i te, których używasz do monitorowania polskiej wersji swojej strony, z powodzeniem możesz wykorzystać także do tych zagranicznych. Czym się więc kierować? Przede wszystkim możliwościami danego narzędzia. Przy analityce widoczności sprawdź, czy możesz użyć filtra na dany kraj i jak duża jest baza słów kluczowych. Przy analityce contentu zweryfikuj, czy narzędzie oferuje możliwość targetowania na dany język. Międzynarodowo nie zawsze znaczy drogo – bezpłatne narzędzia od Google są tego najlepszym przykładem. Przede wszystkim jednak zawsze definiuj, czego chcesz się dowiedzieć i jak to później wykorzystać w pracy nad stroną, by dotrzeć do Twojego potencjalnego klienta.

W przypadku pytań zapraszamy do skorzystania z formularzy naszej agencji SEO.

Zobacz również
Anna Jelonek
Anna Jelonek
Head of International Executive Department
Kategoria: Analityka
Ostatnie wpisy

    Zastanawiasz się, dlaczego Twoja strona NIE SPRZEDAJE?
    Umów się na bezpłatną konsultację SEO i dowiedz się, jak możemy poprawić Twoje wyniki sprzedażowe.
    Oceń tekst
    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Chcesz zobaczyć o czym jeszcze pisaliśmy?

    Co to jest parametr UTM?

    Co to jest parametr UTM?

    Prowadzisz kampanie online? Zatem powinieneś monitorować, na jakie wyniki przekładają się poszczególne działania. Zrobisz to dzięki tagom UTM. Sprawdź, na czym one polegają!
    Wskaźniki SEO poza stroną – na jakie zwrócić uwagę?

    Wskaźniki SEO poza stroną – na jakie zwrócić uwagę?

    Zbadanie najistotniejszych wskaźników SEO poza stroną to bardzo ważne zadanie. Podpowiemy Ci, na jakie elementy zwrócić szczególną uwagę!
    Czym jest topical authority w SEO?

    Czym jest topical authority w SEO?

    Zastanawiasz się, jakie znaczenie dla SEO ma topical authority i czym w zasadzie jest ten parametr? W tym artykule znajdziesz odpowiedzi na te pytania.
    DARMOWY AUDYT SEO

      Rozpocznij

      od bezpłatnej
      konsultacji SEO

      Zainwestuj w szczegółową konsultację SEO i dowiedz się więcej na temat wydajności Twojego sklepu internetowego. Przeprowadzimy dla Ciebie kompleksową analizę, dzięki której uzyskasz jasny obraz tego, co należy poprawić.

      • I Nasz ekspert SEO skontaktuje się z Tobą telefonicznie.
      • II Umówimy się na bezpłatną konsultację w dogodnym dla Ciebie terminie.
      • III SEO konsultant przeprowadzi audyt Twojej witryny i przedstawi Ci strategiczne rekomendacje, dzięki którym poprawisz wydajność swojego sklepu internetowego.
      • IV Otrzymasz szczegółowy raport SEO biorący pod uwagę szereg ważnych czynników rankingowych Google.

      Dziękujemy za kontakt.

      Pozycjonujemy biznesy od 2007 roku. Pozwól, że zrobimy to za Ciebie!

      Wrócimy z odpowiedzią w ciągu 72 godzin. Sprawdź swoją skrzynkę e-mailową, aby uzyskać więcej informacji.