Analiza konkurencji w pigułce

Przystępując do pozycjonowania, analizę konkurencji uznajemy za konieczność w celu rozeznania się w działaniach podjętych przez naszych rywali. Przeprowadzoną wnikliwie analizę można porównać do audytu SEO, który pozwoli nam odkryć pewne schematy działania i doszukać się innowacyjnych rozwiązań bądź błędów konstrukcji stron. Otrzymamy tym sposobem pogląd na branżę, w której chcemy się pozycjonować.

  • Dzięki prawidłowo wyciągniętym wnioskom, będziemy mogli prawidłowo oszacować trudność naszej przyszłej pracy oraz zaplanować budżet, jaki powinniśmy przeznaczyć na marketing w Internecie.
  • Dowiemy się, jakie słowa kluczowe przynoszą ruch naszym konkurentom, możemy porównać te frazy z naszą listą, a następnie odpowiednio ją skorygować. Na tym etapie powinniśmy zastanowić się, czy nasz budżet pozwala na osiągnięcie sensownej pozycji na trudniejsze frazy, czy może lepiej postawić na długi ogon. Trzeba zdać sobie sprawę, że sumaryczna liczba odwiedzin serwisu z dobrze dobranych fraz długiego ogona może przewyższyć wejścia z tych trudniejszych, ponadto odwiedziny z długiego ogona mogą okazać się lepiej konwertującymi – klient znajduje dokładnie ten produkt, którego szuka (dokładna marka, model).
  • Będziemy w stanie odkryć sposób pozyskiwania linków przez innych. Musimy mieć na uwadze, że nie powinniśmy postępować tak samo jak konkurencja, gdyż ta wcale nie musiała przyjąć poprawnej strategii. W tej sytuacji przyda się dodatkowa wiedza na temat tworzenia profilu linków.

 

Czy branża jest trudna?

Już sama wyszukiwarka podaje nam sporo informacji, na podstawie których możemy oszacować trudność danego słowa kluczowego.

Zwróćmy uwagę na następujące czynniki:

  • Ilość wyników na daną frazę (nie traktujmy tego jako główny wyznacznik konkurencyjności).
  • Optymalizację stron w wynikach wyszukiwania (zawartość słowa kluczowego w tytule, opisie, adresie url) – musimy zwrócić uwagę, jak wiele stron w wynikach wyszukiwania zostało poprawnie zoptymalizowanych – warto wybiórczo przejrzeć wyniki wyszukiwania nawet do dwusetnej pozycji. W przypadku sklepów warto zwrócić uwagę na zawartość danych strukturalnych.
  • Mapy – czy firmy posiadają zweryfikowane lokalizacje i uzupełnione profile firmowe (ma to znaczenie w przypadku pozycjonowania lokalnego).
  • Reklamy Google Adwords – zasada jest prosta – im więcej reklam, tym ciężej będzie na konkretne słowo kluczowe zaistnieć.

Powyższą analizę warto uzupełnić o miesięczną liczbę wyszukiwań z użyciem bezpłatnego narzędzia Keyword Planner: https://adwords.google.com/home/tools/keyword-planner/

 

Przeanalizujmy widoczność konkurencji w wynikach naturalnych

Oceńmy widoczność naszych największych potencjalnych konkurentów w wynikach naturalnych wykorzystując narzędzie SEMSTORM. Otrzymamy dzięki temu podstawowe informacje:

  • Wskaźnik ruchu,
  • Frazy nowe i utracone,
  • Słowa w TOP10.

Te informacje mogą zostać użyte do utworzenia strategii pozycjonowania long tail dla naszej strony, ponadto – wykorzystując odpowiednie opcje eksportu – wykorzystując odpowiednie opcje eksportu bez problemu skonfrontujemy frazy konkurencji z naszymi aktualnie pozycjonowanymi i wprowadzimy ewentualne poprawki w zestawie fraz. Niekwestionowaną zaletą tego rozwiązania jest możliwość sprawdzenia dowolnej witryny w internecie bez zbędnej weryfikacji czy dostępu do podłączonego konta Google Search Console.

 

Czy konkurencja aktywnie tworzy swój profil linków?

Oceniając trudność fraz i planując działania marketingowe, nie powinniśmy polegać na samej wyszukiwarce internetowej i audytach optymalizacji stron internetowych. Bardzo ważnym czynnikiem jest profil linków. To właśnie na tym polu mamy największe pole do popisu. Im lepsza jakość zaplecza, tym większy koszt pozyskania i jego utrzymania, ale trzeba to robić z głową.

Skoro nieodpowiednie linkowanie może nas zrujnować finansowo, a źle zaplanowana strategia może doprowadzić do potocznego filtra, nie warto oszczędzać na narzędziach do analizy linków. Zamiast korzystać z narzędzi darmowych, wykorzystajmy dwa komercyjne:

  • MajesticSEO,
  • Ahrefs.

Oba narzędzia pozwalają odszukać linki kierujące do dowolnej strony internetowej w internecie z podziałem na dofollow, nofollow, graficzne, tekstowe, z anchorami i bez. Wygenerujemy szczegółowe statystyki na temat linków utraconych i pozyskanych, ponadto porównamy profil linków historyczny z teraźniejszym. Analizując źródła pozyskanych linków, bez większego problemu ocenimy, czy nasi konkurenci korzystają z drogich technik opartych na indywidualnych zapleczach i artykułach sponsorowanych lub postawili na spamowanie w komentarzach.

 

Konkurencja nie śpi

Po przeprowadzeniu rzetelnej analizy konkurencji łatwiej będzie zaplanować trafne działania, dzięki którym pozycjonowanie stanie się efektywne. Pamiętaj, że pozycjonowanie to wieczna rywalizacja, nie zawsze uczciwa, dlatego nie można opierać się na pojedynczym rozeznaniu branży. Analizę warto przeprowadzać okresowo, dostrzegając dzięki temu pewne schematy działań. Tylko w taki sposób będziemy mogli przewidzieć działania naszych oponentów.

Dodaj komentarz