Poproś o kontaktKontakt

Academy · Google Search

Czym dokładnie jest duplicate content? Dlaczego należy go unikać?

Aleksandra BieleckaSEO Specialist · Zaktualizowano · 7 min czytania
Aleksandra Bielecka
  1. Insights
  2. Academy
  3. Google Search
  4. Czym dokładnie jest duplicate content? Dlaczego…

Rozdział Google Search · wpis 9 z 142 · nr 017 w programie Academy

Duplicate content to ta sama albo bardzo podobna treść dostępna pod więcej niż jednym adresem URL. Google zwykle za to nie karze, ale sam wybiera wersję do pokazania. Nie zawsze trafia w tę, na której Ci zależy. Poniżej znajdziesz, skąd biorą się duplikaty, jak je znaleźć i którą metodą usunąć.

Najważniejsze w skrócie

  • Duplicate content to ta sama albo bardzo podobna treść dostępna pod więcej niż jednym adresem URL, w jednym serwisie albo w różnych witrynach.
  • Google nie karze za zwykły duplicate content: grupuje kopie i pokazuje w wynikach jeden adres kanoniczny, ale nie zawsze ten, który wybrałbyś Ty.
  • Kopiowanie cudzych treści bez własnej wartości Google uznaje za spam (scraping), który może obniżyć widoczność strony.
  • Typowe źródła duplikatów wewnętrznych to filtry i sortowanie, parametry adresów, wersje http i https oraz produkty przypisane do kilku kategorii.
  • Zbędną wersję strony usuwasz przekierowaniem 301, a wariant potrzebny klientom oznaczasz znacznikiem rel=canonical wskazującym wersję główną.

Co to jest duplicate content?

Duplicate content (zduplikowana treść) to treść, która w tej samej albo prawie tej samej postaci jest dostępna pod różnymi adresami. Może to być ta sama strona pod kilkoma adresami w Twoim serwisie albo Twój tekst opublikowany w innych serwisach.

  • Duplikacja wewnętrzna dotyczy jednej witryny, np. ta sama karta produktu w dwóch kategoriach albo strona dostępna z parametrem i bez niego.
  • Duplikacja zewnętrzna dotyczy różnych witryn, np. opis producenta w setkach sklepów albo artykuł skopiowany przez inny serwis.

Google podchodzi do tego spokojniej, niż sugerują stare poradniki. W dokumentacji Search Central czytamy, że pewna ilość zduplikowanej treści w serwisie jest normalna i nie narusza zasad dotyczących spamu. Problem zaczyna się wtedy, gdy duplikatów jest dużo albo gdy wyszukiwarka wybiera do wyników nie tę wersję, którą chcesz pokazać klientom.

Jak Google traktuje zduplikowane strony?

Google grupuje podobne strony i wybiera z grupy jedną, kanoniczną, którą pokazuje w wynikach. Ten proces nazywa się kanonikalizacją. Wybrana strona jest odwiedzana przez robota najczęściej, a duplikaty rzadziej.

Przy wyborze Google bierze pod uwagę sygnały: czy adres działa na HTTPS, czy inne wersje przekierowują na niego, czy jest w mapie witryny i czy wskazuje go znacznik rel=canonical. Twoja wskazówka jest podpowiedzią, a nie poleceniem. Jeśli sygnały sobie przeczą, Google może wybrać inną wersję.

Skutki dla Twojej strony są więc inne niż kara:

  • w wynikach może pojawiać się adres, którego nie chcesz pokazywać, np. z parametrem albo z kategorii, której nie promujesz;
  • linki prowadzące do różnych wersji tej samej treści rozkładają się na kilka adresów zamiast wzmacniać jeden;
  • robot traci czas na kopie, a w dużym sklepie może później dotrzeć do nowych produktów;
  • dane o ruchu rozpraszają się na kilka adresów, więc trudniej ocenić, jak działa dana strona.

Skąd bierze się zduplikowana treść w serwisie?

Większość duplikatów wewnętrznych powstaje sama, przez ustawienia serwera albo działanie CMS-u. Google wymienia te przyczyny jako typowe.

PrzyczynaPrzykład
Wersje protokołu i domenystrona działa pod http i https albo z www i bez www
Sortowanie i filtrowaniekategoria pod adresem z parametrem ?sort=cena albo ?kolor=czarny
Parametry kampanii i sesjiadres z UTM albo z identyfikatorem sesji
Produkt w kilku kategoriach/buty/model-x/ i /promocje/model-x/ z tą samą treścią
Wersja testowakopia strony na serwerze wykonawcy, dostępna dla robotów
Wersje dla regionówosobne strony dla Polski i Niemiec po polsku, z tą samą treścią
Powtarzany opisten sam opis kategorii na każdej stronie paginacji

Filtry są w sklepach najgroźniejsze, bo każda kombinacja filtrów tworzy nowy adres. Google opisuje to wprost: gdy filtry się łączą, liczba adresów gwałtownie rośnie, a robot zużywa czas na listy, z których nie potrzebuje większości.

Volodymyr Syvak

Zdaniem eksperta ICEA

„W sklepach najczęściej poprawiamy filtry, które trafiły do indeksu, bo każdy wskazywał canonical na samego siebie. Nie blokujemy ich od razu w robots.txt: najpierw ustawiamy canonical albo noindex i czekamy, aż Google je odczyta, bo zablokowanego adresu robot już nie odwiedzi. Dopiero gdy duplikaty znikną z raportu, ograniczamy skanowanie.”

Volodymyr SyvakSenior SEO Specialist, ICEA.

Skąd biorą się kopie Twoich treści na innych stronach?

Duplikacja zewnętrzna ma zwykle cztery źródła. Część z nich wynika z Twoich decyzji, część z cudzych.

  • Publikacja u partnera. Ten sam artykuł na Twoim blogu i w serwisie branżowym albo informacja prasowa przedrukowana przez portale.
  • Opisy producenta. Sklep wkleja opis z katalogu dostawcy, a ten sam tekst mają wszyscy, którzy sprzedają ten produkt.
  • Kopiowanie bez zgody. Serwisy, które automatycznie pobierają cudze treści i publikują je u siebie.
  • Teksty wykonawcy. Copywriter albo agencja publikuje u siebie pełny tekst zamiast odnośnika.

W każdej z tych sytuacji Google musi zdecydować, która kopia jest najlepsza dla użytkownika. Dokumentacja przyznaje, że algorytm może wybrać adres z innej witryny, która publikuje Twoją treść bez zgody. Przy publikacji u partnera Google nie zaleca znacznika canonical. Najskuteczniej działa blokada indeksowania kopii po stronie partnera.

Przy opisach producenta problemem nie jest kara, tylko konkurencja: Twoja strona ma ten sam tekst co wszystkie inne sklepy i niczym się nie wyróżnia. Własny opis, zdjęcia, parametry i odpowiedzi na pytania klientów to treść, której nie ma nikt inny.

Kiedy duplicate content staje się spamem?

Wtedy, gdy kopiowanie jest sposobem na tworzenie strony. Zasady Google opisują je jako scraping, czyli pobieranie treści z innych witryn, często automatycznie.

Według zasad dotyczących spamu naruszeniem jest m.in. publikowanie cudzych treści bez własnej wartości, a nawet bez podania źródła, lekko przerobionych kopii albo serwisów złożonych z osadzonych cudzych materiałów. Podobnie Google ocenia strony partnerskie, na których opisy i recenzje produktów są skopiowane wprost od sprzedawcy bez żadnej własnej treści.

Jest jeszcze jeden mechanizm. Gdy Google dostaje dużą liczbę zasadnych zgłoszeń naruszenia praw autorskich dotyczących jednej witryny, może obniżyć widoczność także innych treści z tej witryny.

Kopiowanie cudzych tekstów jest więc ryzykiem prawnym i ryzykiem dla widoczności całej strony.

Do odpowiedzi AI Search w Google, czyli AI Overviews i AI Mode, mogą trafić tylko strony zaindeksowane i dostępne w wynikach z fragmentem opisu, jak podaje dokumentacja funkcji AI. Jeśli Google uzna za kanoniczną cudzą kopię Twojego tekstu, link w takiej odpowiedzi może prowadzić do niej, a nie do Ciebie.

Jak sprawdzić, czy masz duplicate content?

Najszybciej w Google Search Console, a dokładniej w raporcie indeksowania stron. Duplikaty mają w nim osobne statusy.

Status w raporcieCo oznaczaCo zrobić
Duplikat, użytkownik nie oznaczył strony kanonicznejstrona jest kopią innej i nie wskazuje wersji preferowanejwskaż wersję kanoniczną albo usuń zbędny adres
Duplikat, Google wybrał inną stronę kanoniczną niż użytkownikwskazałeś wersję kanoniczną, ale Google uznał inną za lepsząsprawdź, czy sygnały sobie nie przeczą
Strona alternatywna z prawidłowym tagiem kanonicznymstrona poprawnie wskazuje wersję kanoniczną, która jest w indeksienic, to stan prawidłowy

Dla pojedynczego adresu użyj narzędzia do sprawdzania adresów URL w Search Console. Pokaże, którą stronę Google uznał za kanoniczną.

Do szerszego przeglądu przydadzą się trzy metody:

  • wpisz w Google charakterystyczne zdanie ze swojej strony w cudzysłowie, żeby znaleźć kopie w innych serwisach;
  • użyj zapytania site:twojadomena.pl inurl:utm, żeby zobaczyć zaindeksowane adresy z parametrami;
  • przeskanuj serwis crawlerem, który wskazuje strony o identycznej albo bardzo podobnej treści.

Jak usunąć duplicate content?

Metodę dobierasz do przyczyny. Najważniejsze pytanie brzmi: czy zbędna wersja może zniknąć, czy musi zostać dla użytkowników.

SytuacjaRozwiązanie
Wersja, której nikt nie potrzebuje: http, bez www, stary adresprzekierowanie 301 na wersję docelową; Google traktuje je jako silny sygnał
Wariant potrzebny klientom: sortowanie, adres z UTM, wariant produktuznacznik rel=canonical w sekcji head albo w nagłówku HTTP, np. dla plików PDF; też silny sygnał
Strona, której nie chcesz w Google wcale: wersja testowa, wyniki wewnętrznej wyszukiwarkinoindex, a dla wersji testowej dostęp na hasło
Tysiące adresów z filtrówograniczenie skanowania w robots.txt i stała, przemyślana lista filtrów, które mają własne strony
Te same treści dla kilku regionówhreflang i wersja kanoniczna w tym samym języku
Twój tekst u partnerapartner blokuje indeksowanie kopii albo publikuje skrót z odnośnikiem
Kopia bez Twojej zgodyprośba do właściciela albo hostingu strony, a gdy to nie działa, zgłoszenie naruszenia praw autorskich do Google

Dokumentacja Google wymienia też błędy, które pogarszają sytuację:

  • robots.txt do wyboru wersji kanonicznej: Google może zaindeksować zablokowany adres bez jego treści;
  • narzędzie do usuwania adresów URL: ukrywa w wynikach wszystkie wersje adresu, także tę dobrą;
  • noindex zamiast canonical w obrębie jednej witryny: całkowicie wyłącza stronę z wyników;
  • sprzeczne sygnały, np. inny adres w mapie witryny niż w znaczniku canonical.

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Duplikaty rzadko kosztują Cię karę, za to często kosztują wybór złej strony do wyników. Klient trafia na adres z filtrem albo na kopię Twojego artykułu w innym serwisie, a linki i dane o ruchu rozkładają się na kilka wersji. Uporządkowanie duplikatów to praca jednorazowa, która porządkuje też raporty, na podstawie których decydujesz o budżecie.

Co zrobić teraz?

Duplicate content to zwykle problem porządku, a nie kary. Wygrywa serwis, który jasno wskazuje Google właściwą wersję i ma treści, których nie ma nikt inny.

  1. Otwórz raport indeksowania stron w Search Console i sprawdź, ile adresów ma statusy duplikatów.
  2. Sprawdź, czy wszystkie wersje domeny (http, https, z www i bez) prowadzą przekierowaniem 301 do jednej.
  3. Przejrzyj adresy z parametrami i filtrami: które mają mieć własną stronę, a które wskazywać kategorię.
  4. Zablokuj albo zabezpiecz hasłem wersje testowe strony.
  5. Zacznij zastępować opisy producenta własnymi, od produktów, które sprzedają się najlepiej.
  6. Ustal z partnerami, że kopie Twoich artykułów nie będą indeksowane.

Duplikaty to jeden z tematów porządkowania serwisu, który decyduje o widoczności w Google. Gdy dotyczą podobnych stron walczących o te same zapytania, sprawdź też, czy nie masz problemu z kanibalizacją słów kluczowych.

Najczęstsze pytania.

Czy cytowanie fragmentów z innych stron to duplicate content?

Krótki cytat z podaniem źródła w tekście, który wnosi własną wartość, nie jest problemem. Zasady Google dotyczą publikowania cudzych treści bez własnego wkładu.

Czy publikowanie artykułu z bloga na LinkedIn albo w serwisie branżowym szkodzi stronie?

Może sprawić, że Google pokaże kopię zamiast Twojego oryginału. Bezpieczniej publikować tam skrót z odnośnikiem albo ustalić z serwisem, że kopia nie będzie indeksowana.

Ile trwa, zanim Google połączy duplikaty po poprawkach?

Google podaje, że strona może pozostać w grupie duplikatów nawet do dwóch tygodni. Dla najważniejszych adresów możesz poprosić o ponowne zindeksowanie w narzędziu do sprawdzania adresów URL, które ma limit próśb.

Aleksandra Bielecka
Aleksandra BieleckaSEO Specialist

Pisze w Insights o temacie Google Search.

Google Search

Sprawdźmy, co blokuje Twoją stronę.

Audyt pokazuje, które poprawki dadzą ruch najszybciej, a które mogą poczekać.

Zamów bezpłatny audyt pozycjonowania

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.