Poproś o kontaktKontakt

Academy · Google Search

Subdomena: co to jest?

Aleksandra BieleckaSEO Specialist · Zaktualizowano · 6 min czytania
Aleksandra Bielecka
  1. Insights
  2. Academy
  3. Google Search
  4. Subdomena: co to jest?

Rozdział Google Search · wpis 95 z 142 · nr 167 w programie Academy

Subdomena to część adresu dopisana przed domeną główną i oddzielona kropką, np. sklep.firma.pl albo pomoc.firma.pl. Działa jak osobny adres, który może prowadzić do innego serwera niż strona główna. Poniżej znajdziesz, jak ją utworzyć, do czego firmy jej używają i kiedy lepszy jest zwykły podkatalog.

Najważniejsze w skrócie

  • Subdomena to część adresu dopisana przed domeną główną i oddzielona kropką, np. sklep.firma.pl, która może prowadzić do innego serwera niż strona główna.
  • Prefiks www też jest subdomeną, dlatego wersja adresu z www i bez www wymaga wyboru jednej z nich i przekierowania 301 drugiej.
  • Subdomena ma według dokumentacji Google własny plik robots.txt i może mieć własną nazwę witryny w wynikach, więc wymaga osobnej konfiguracji SEO.
  • Subdomena sprawdza się przy aplikacjach, panelach klienta i serwisach na innej technologii, a treści, które mają przynosić klientów z Google, łatwiej utrzymać w podkatalogu.

Co to jest subdomena?

Subdomena to adres utworzony wewnątrz istniejącej domeny internetowej, zapisany po lewej stronie jej nazwy. Kto ma domenę firma.pl, może bez rejestrowania czegokolwiek nowego uruchomić sklep.firma.pl, blog.firma.pl albo panel.firma.pl.

Adres czyta się od prawej do lewej. Najpierw jest domena najwyższego poziomu, np. .pl, potem nazwa domeny, a na końcu subdomena.

AdresDomena głównaSubdomenaTypowe zastosowanie
sklep.firma.plfirma.plsklepsklep na osobnej platformie
pomoc.firma.plfirma.plpomoccentrum pomocy albo baza wiedzy
pl.wikipedia.orgwikipedia.orgplwersja językowa
www.firma.plfirma.plwwwgłówna wersja strony

Subdomena jest technicznie osobnym hostem. Może mieć inną treść, inny system zarządzania treścią i inny serwer niż domena główna, choć dla użytkownika wygląda jak część tej samej marki.

Jak działa subdomena?

Subdomenę tworzysz wpisem w strefie DNS domeny, najczęściej w panelu firmy, w której domena jest zarejestrowana, albo w panelu hostingu. Wpis, zwykle rekord A albo CNAME, wskazuje, pod jakim serwerem lub w jakiej usłudze działa nowy adres.

Z tego wynikają trzy praktyczne skutki:

  • Subdomena zwykle nic nie kosztuje, bo nie rejestrujesz nowej domeny. Płacisz najwyżej za serwer albo usługę, na którą wskazuje.
  • Subdomena może działać u innego dostawcy niż strona główna, np. sklep w usłudze sklepowej, a strona firmowa na własnym serwerze.
  • Subdomena zależy od domeny. Gdy domena wygaśnie, przestają działać także wszystkie jej subdomeny.

Certyfikat SSL musi obejmować także subdomenę. Bez niego przeglądarka ostrzeże klienta przed niebezpiecznym połączeniem, zanim zobaczy on jakąkolwiek treść.

Czy www to subdomena?

Tak. Człon www w adresie www.firma.pl jest subdomeną, a jego użycie to dawna konwencja nazywania serwerów według usługi, którą udostępniają.

Dla wyszukiwarki firma.pl i www.firma.pl to dwa różne adresy. Google pisze w dokumentacji, że plik robots.txt umieszczony na subdomenie obowiązuje tylko na tej subdomenie: plik z www.example.com nie obejmuje example.com. Dlatego wybierz jedną wersję jako główną, a drugą ustaw na przekierowanie 301. Inaczej ta sama treść może być dostępna pod dwoma adresami.

W Google Search Console pomaga usługa typu domena. Według pomocy Search Console obejmuje ona wszystkie subdomeny, w tym www i m, oraz wszystkie protokoły. Weryfikujesz ją wyłącznie rekordem DNS. Usługa z prefiksem URL pokazuje dane tylko dla adresów z dokładnie tym początkiem.

Do czego firmy używają subdomen?

Subdomena przydaje się tam, gdzie część serwisu działa na innej technologii albo ma innych odbiorców niż strona główna.

  • Aplikacje i panele klienta, np. panel.firma.pl albo app.firma.pl. To typowe miejsce na logowanie, które i tak nie powinno trafiać do wyników wyszukiwania.
  • Sklep na osobnej platformie, gdy strona firmowa stoi na innym systemie niż sklep.
  • Centrum pomocy i dokumentacja, często prowadzone w zewnętrznym narzędziu do obsługi klienta.
  • Wersje regionalne, np. de.firma.com. Google wymienia ten wariant w swojej tabeli struktur adresów dla stron wielojęzycznych.
  • Środowisko testowe, np. test.firma.pl, na którym programiści sprawdzają zmiany przed wdrożeniem.

Wspólny mianownik: subdomena oddziela część techniczną albo organizacyjną.

Subdomena czy podkatalog: co wybrać pod SEO?

Gdy treść ma przyciągać klientów z Google, zwykle prościej utrzymać ją w podkatalogu, np. firma.pl/blog/. Subdomena ma sens, gdy wymusza ją technologia, osobny serwer albo osobny zespół.

Google porównuje oba warianty w dokumentacji o stronach wielojęzycznych. Subdomena jest łatwa do uruchomienia, pozwala na inną lokalizację serwera i łatwo ją oddzielić. Podkatalog też łatwo uruchomić, a do tego wymaga mniej utrzymania, bo działa na tym samym hoście.

SprawaSubdomena (blog.firma.pl)Podkatalog (firma.pl/blog/)
Plik robots.txtosobny, na subdomeniewspólny z całą stroną
Mapa witrynyosobna albo zgłoszona w Search Consolemoże być wspólna z resztą strony
Nazwa witryny w Googlemoże mieć własnątylko nazwa domeny
Serwer i systemmoże być innyten sam host
Utrzymanie SEOosobna konfiguracja do pilnowaniajedna konfiguracja

Wiersz o nazwie witryny wynika z dokumentacji nazw witryn: Google pokazuje jedną nazwę na witrynę, a witrynę wyznacza domena albo subdomena. Podkatalog nie może mieć własnej nazwy. Mapa witryny bez zgłoszenia w Search Console obejmuje według Google tylko adresy w katalogu, w którym leży, dlatego zaleca się umieszczać ją w katalogu głównym serwisu.

Wybór nie zmienia tego, jak Google ocenia samą treść. Zmienia to, ile osobnych elementów musisz utrzymywać, żeby widoczność w Google rosła równo w całym serwisie.

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Wybór między subdomeną a podkatalogiem to decyzja na lata: późniejsza zmiana oznacza migrację adresów, przekierowania i ryzyko spadku ruchu. Zanim zespół IT postawi blog albo sklep na subdomenie, ustal, kto będzie utrzymywał osobną konfigurację SEO tej części. Tańsze wdrożenie bywa droższe w utrzymaniu.

Jak subdomena wpływa na pozycjonowanie?

Subdomena nie pomaga ani nie szkodzi sama z siebie. Wpływ zależy od tego, co na niej jest i jak ją połączysz z resztą serwisu.

W kilku miejscach Google traktuje subdomenę jak osobny serwis: ma ona własny plik robots.txt, może mieć własną nazwę witryny w wynikach i własne ustawienia serwera. Dlatego nowa subdomena potrzebuje tej samej opieki co nowa strona: linków z nawigacji domeny głównej, mapy witryny, sprawdzenia indeksowania i treści, które odpowiadają na pytania klientów.

Przeniesienie problematycznych treści na subdomenę nie jest więc sposobem na ucieczkę przed ręcznym działaniem.

Jedno zastrzeżenie dotyczy zasad Google. W zasadach dotyczących spamu Google wymienia obchodzenie zasad, m.in. przez tworzenie nowych subdomen, podkatalogów albo witryn po to, by dalej je łamać. Przeniesienie problematycznych treści na subdomenę nie jest więc sposobem na ucieczkę przed ręcznym działaniem.

Volodymyr Syvak

Zdaniem eksperta ICEA

„Gdy blog ma trafić na subdomenę tylko dlatego, że stoi na innym systemie niż strona, proponujemy podkatalog obsłużony przez odwrotne proxy: blog zostaje w swoim systemie, a adresy mieszczą się w domenie głównej. Subdomenę zostawiamy dla aplikacji, paneli klienta i serwisów, które prowadzi osobny zespół.”

Volodymyr SyvakSenior SEO Specialist, ICEA.

Jakie błędy z subdomenami zdarzają się najczęściej?

Większość problemów bierze się z subdomen, o których nikt w firmie już nie pamięta.

  • Środowisko testowe w wynikach Google. Kopia strony na test.firma.pl bez hasła i bez blokady indeksowania konkuruje z oryginałem tą samą treścią.
  • Dwie wersje adresu. Strona działa pod firma.pl i pod www.firma.pl bez przekierowania.
  • Blog odcięty od strony. Wpisy na blog.firma.pl nie mają linków ze strony głównej, a strona główna nie ma linków z wpisów.
  • Brak osobnej konfiguracji. Subdomena nie ma własnego pliku robots.txt ani mapy witryny, bo założono, że obowiązują ustawienia domeny.
  • Porzucone rekordy DNS. Subdomena wskazuje na usługę, z której firma już nie korzysta. To nie tylko bałagan, ale też ryzyko bezpieczeństwa.

Przy zmianie struktury, np. przenoszeniu bloga z subdomeny do podkatalogu, obowiązują te same zasady co przy migracji strony: mapa starych i nowych adresów, przekierowania 301 i kontrola po wdrożeniu.

Co zrobić teraz?

Najważniejszy wniosek: o użyciu subdomeny decyduje technologia i organizacja, a nie SEO. Używaj jej tam, gdzie technologia albo organizacja naprawdę wymaga osobnego adresu. Treści, które mają przynosić klientów z wyszukiwania, trzymaj blisko domeny głównej.

Co dalej: zrób listę subdomen swojej firmy z panelu DNS. Przy każdej zapisz, do czego służy, czy powinna być w Google i kto za nią odpowiada. Dodaj w Search Console usługę typu domena, żeby widzieć dane ze wszystkich subdomen w jednym miejscu.

Struktura adresów to jeden z fundamentów modelu Search Ecosystem™. Dobrze poukładany serwis łatwiej rozwijać w Google i w innych kanałach wyszukiwania, bez kosztownych przeprowadzek treści za kilka lat.

Najczęstsze pytania.

Czy wyłączenie subdomeny zaszkodzi stronie?

Zależy, co na niej było. Jeśli subdomena miała adresy w Google albo linki z innych stron, ustaw przekierowania 301 do odpowiedników w domenie głównej. Środowisko testowe wystarczy wyłączyć i sprawdzić w Search Console, czy jego adresy znikają z Google.

Czy nowa subdomena przejmuje pozycje domeny głównej?

Google nie opisuje w dokumentacji żadnego automatycznego przenoszenia pozycji z domeny na subdomenę. Licz się z tym, że treść na nowej subdomenie musi zapracować na widoczność tak jak treść na nowej stronie.

Jak sprawdzić, jakie subdomeny ma moja firma?

Najpewniej w panelu DNS u rejestratora albo dostawcy hostingu, gdzie widać wszystkie rekordy. Usługa typu domena w Search Console pokaże z kolei, które subdomeny mają adresy w Google.

Aleksandra Bielecka
Aleksandra BieleckaSEO Specialist

Pisze w Insights o temacie Google Search.

Google Search

Sprawdźmy, co blokuje Twoją stronę.

Audyt pokazuje, które poprawki dadzą ruch najszybciej, a które mogą poczekać.

Zamów bezpłatny audyt pozycjonowania

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.