Poproś o kontaktKontakt

Academy · Google Search

Pozycjonowanie branży obuwniczej

Krystian WójcickiSenior SEO Specialist · Zaktualizowano · 9 min czytania
Krystian Wójcicki
  1. Insights
  2. Academy
  3. Google Search
  4. Pozycjonowanie branży obuwniczej

Rozdział Google Search · wpis 101 z 142 · nr 178 w programie Academy

Sklep z butami konkuruje w Google z dużymi sieciami, platformami sprzedażowymi i samymi producentami. Pozycjonowanie w branży obuwniczej wygrywa się porządkiem w katalogu: kategoriami, które odpowiadają na zapytania klientów, filtrami, które nie mnożą zbędnych adresów, oraz kartami produktów, które rozwiewają wątpliwości co do rozmiaru. Poniżej znajdziesz, jak to ułożyć krok po kroku.

Najważniejsze w skrócie

  • Pozycjonowanie sklepu obuwniczego zależy w dużej mierze od porządku w katalogu: kategorii odpowiadających na zapytania klientów, filtrów, które nie mnożą adresów, oraz wariantów opisanych jako jeden model.
  • Filtry w sklepie z butami warto podzielić na dwie grupy: kombinacje z realnym popytem jako stałe strony oraz filtry pomocnicze, jak rozmiar czy sortowanie, zablokowane dla robota w robots.txt.
  • Warianty butów w rozmiarach i kolorach opisuje typ danych strukturalnych ProductGroup, a w Merchant Center rozmiar jest atrybutem wymaganym dla butów w bezpłatnych informacjach o produktach.
  • Karta produktu z butami powinna podawać długość wkładki w centymetrach, informację, jak model wypada, materiały oraz zasady zwrotu, bo klient kupuje bez przymierzania.

Czym różni się pozycjonowanie sklepu z obuwiem?

Podstawy są te same co w każdym SEO: treść, technika strony, linki. Branża obuwnicza ma jednak cechy, które przesuwają priorytety.

  • Dużo wariantów. Jeden model występuje w kilkunastu rozmiarach i kilku kolorach. Bez porządku w adresach sklep wytwarza tysiące podobnych stron.
  • Filtry, z których klient naprawdę korzysta. Rozmiar, kolor, materiał, przeznaczenie, wysokość obcasa. Część kombinacji to realne zapytania, reszta to dla wyszukiwarki szum.
  • Rotacja kolekcji. Modele znikają po sezonie, a kategorie zostają. Kategorie zbierają widoczność na lata, a karty produktów ją wspierają.
  • Ryzyko złego rozmiaru. Klient nie przymierzy butów przed zakupem, więc szuka informacji, które zmniejszą ryzyko zwrotu.
  • Silna konkurencja. Na ogólne frazy, jak „buty damskie”, walczysz z największymi sklepami i platformami. Mniejszy sklep ma większe szanse na zapytaniach precyzyjnych.

Jak strona sklepu, dane produktów i treści składają się na jedną widoczność, opisujemy na stronie Google Search.

Czego szukają klienci w branży obuwniczej?

Klienci szukają butów na pięć sposobów i każdy wymaga innej strony. Dobór słów kluczowych zacznij od tego podziału.

Rodzaj zapytaniaPrzykładStrona, która odpowiada
Kategoria ogólnabuty damskie; sneakersy męskiekategoria główna
Kategoria z cechąbuty trekkingowe damskie wodoodporne; botki na szeroką stopępodkategoria albo strona filtra przygotowana do indeksowania
Marka i modelnazwa marki z nazwą modelu i koloremkarta produktu
Pytaniejak dobrać rozmiar butów do biegania; jak czyścić zamszporadnik z linkami do kategorii
Lokalnesklep obuwniczy [miasto]; buty ortopedyczne [miasto]Profil Firmy w Google i strona salonu

Przykłady traktuj jako punkt wyjścia. Prawdziwe zapytania znajdziesz w raporcie Skuteczność w Google Search Console oraz w wyszukiwarce wewnętrznej sklepu, w której klienci wpisują to, czego nie znaleźli w menu. Zapytania z cechą są dłuższe i rzadsze, ale wpisują je ludzie, którzy wiedzą, czego chcą. Więcej o nich piszemy we wpisie o frazach long tail.

Popyt na buty zmienia się z porą roku. Kategorie sezonowe przygotuj z wyprzedzeniem, bo Google potrzebuje czasu, żeby odwiedzić i ocenić nowe strony. O planowaniu pod sezon piszemy we wpisie o sezonowości w sklepach internetowych.

Jak ułożyć kategorie i filtry, żeby nie mnożyć zbędnych stron?

Zdecyduj z góry, które kombinacje filtrów mają być osobnymi stronami w Google, a pozostałe ukryj przed robotem. Filtry są wygodne dla klienta, ale każda kombinacja rozmiaru, koloru i materiału może tworzyć nowy adres.

Google w dokumentacji o nawigacji fasetowej opisuje dwa skutki takich adresów. Robot może pobrać bardzo dużo bezużytecznych stron, zanim rozpozna, że nic nie wnoszą. Na nowe, wartościowe strony zostaje mu wtedy mniej czasu. Więcej o tym piszemy we wpisie o crawl budget.

W sklepie obuwniczym sprawdza się podział filtrów na dwie grupy:

  • Filtry z popytem. Kombinacje, które klienci wpisują w Google, np. kategoria z płcią, przeznaczeniem albo materiałem: „buty trekkingowe damskie”, „sneakersy skórzane”. Zrób z nich stałe strony z własnym tytułem, nagłówkiem i krótkim opisem. Linkuj do nich z menu albo z kategorii.
  • Filtry pomocnicze. Rozmiar, sortowanie, zakres cen, kombinacje kilku kolorów. Pomagają klientowi, ale jako strony w Google nie mają sensu. Google podaje, że pobieranie takich adresów przez robota można zablokować w pliku robots.txt.

Jeśli adresy filtrów mają być indeksowane, Google zaleca kilka zasad: standardowy separator parametrów „&”, stałą kolejność filtrów w adresie, brak powtórzonych filtrów oraz kod 404, gdy kombinacja nie zwraca żadnych produktów. Kategorie powinny też linkować do wszystkich swoich produktów zwykłymi linkami <a href>. Google pisze, że bez tego robot może nie znaleźć części produktów. Jak ułożyć menu i kategorie, opisujemy we wpisie o strukturze strony internetowej.

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Zbędne adresy filtrów zabierają robotowi czas, którego może zabraknąć na nową kolekcję. Gdy sklep wypuszcza modele na sezon, a Google odkrywa je z opóźnieniem, część sprzedaży z wyszukiwarki trafia do konkurencji. Porządek w filtrach to więc decyzja o tym, czy nowości dotrą do klientów na czas.

Jak opisać warianty rozmiarów i kolorów?

Każdy wariant powinien mieć własny, stały adres, a wszystkie warianty jednego modelu wspólny adres kanoniczny albo wspólną grupę produktu. Wtedy Google rozumie, że czarne i brązowe botki to jeden model, a nie dwie konkurujące strony.

  • Adresy. Google zaleca, żeby każdy wariant dało się wskazać osobnym adresem, np. ścieżką /botki-model/czarne albo parametrem ?kolor=czarny. Jeśli wariant wybierasz opcjonalnym parametrem, jako kanoniczny wskaż adres bez parametru. Jak działa adres kanoniczny, opisujemy we wpisie o rel=canonical.
  • Dane strukturalne. Typ ProductGroup z właściwościami hasVariant oraz variesBy pomaga Google zrozumieć, które produkty są wariantami jednego modelu i czym się różnią, np. rozmiarem albo kolorem. Każdy wariant potrzebuje własnego identyfikatora, np. sku albo gtin. Więcej o znacznikach piszemy we wpisie Do czego służą Schema.org?
  • Merchant Center. Dla butów rozmiar jest atrybutem wymaganym w bezpłatnych informacjach o produktach. Każdy rozmiar przesyłasz jako osobny produkt z tym samym identyfikatorem grupy (item group ID).

Częsty problem to mieszanie tych metod: warianty mają osobne adresy, ale każdy wskazuje siebie jako kanoniczny, a dane strukturalne opisują tylko jeden kolor. Google dostaje wtedy sprzeczne sygnały o tym, która strona reprezentuje model.

Co powinna zawierać karta produktu z butami?

Wszystko, czego klient potrzebuje, żeby kupić bez przymierzania. Dobra karta odpowiada na pytania o rozmiar, materiał i zwroty, zanim klient zada je w czacie albo odeśle buty.

  • Rozmiar w liczbach. Długość wkładki w centymetrach dla każdego rozmiaru, informacja, jak model wypada (zgodnie z rozmiarem, mniejszy, większy), szerokość lub tęgość.
  • Materiał i przeznaczenie. Wierzch, podszewka, podeszwa, wodoodporność, wysokość cholewki i obcasa, do czego but służy.
  • Własny opis. Opis producenta wklejony bez zmian mają też inne sklepy. Google w przewodniku o funkcjach generatywnej AI zwraca uwagę na treści, które wykraczają poza powszechnie dostępną wiedzę i niosą własne doświadczenie. Dopisz, dla kogo jest model, z czym go nosić i co mówią o nim klienci.
  • Zdjęcia. Kilka ujęć: bok, przód, tył, podeszwa, but na stopie. Google zaleca opisowy tekst alternatywny oraz opisowe nazwy plików. Więcej o tym piszemy we wpisie o atrybutach alt i title.
  • Dostawa i zwroty. Koszt, czas dostawy i zasady zwrotu widoczne na karcie. W danych strukturalnych Google zaleca opisać je właściwościami shippingDetails oraz hasMerchantReturnPolicy, najlepiej raz, dla całej organizacji (dokumentacja Google).
  • Opinie klientów. Szczególnie te o rozmiarze i wygodzie. Jak opinie wpływają na widoczność sklepu, piszemy we wpisie o opiniach konsumenckich.

Jak pokazać buty w Zakupach Google, Grafice i Mapach?

Przez Merchant Center. Strona sklepu z danymi strukturalnymi wystarczy do zwykłych wyników, ale kilka miejsc w Google wymaga przesłania produktów do Google Merchant Center. Google zaleca łączyć oba sposoby: dane strukturalne na stronach oraz przesyłanie produktów do Merchant Center.

Miejsce w GoogleCzego potrzebuje
Zwykłe wyniki wyszukiwaniazaindeksowana strona; dane strukturalne Product mogą dodać do wyniku cenę i dostępność
Karta Zakupyudział w Merchant Center jest wymagany
Grafika Google i Google Lenszdjęcia i dane produktów z Merchant Center
Mapy Googleprodukty przesłane do Merchant Center z danymi o lokalizacji zapasów oraz Profil Firmy w Google

Źródłem tabeli jest przegląd miejsc, w których Google pokazuje treści sklepów. Dla sklepu z salonami stacjonarnymi ważne są Mapy: klient, który szuka butów w swoim mieście, może tam zobaczyć produkty dostępne w pobliskim sklepie. Profil Firmy w Google każdego salonu połącz z Merchant Center.

Jak przygotować dane produktów, opisujemy we wpisach o Google Merchant Center oraz o feedzie produktowym. O widoczności salonów w okolicy piszemy na stronie Local Search.

Jak wyjść ze sklepem obuwniczym za granicę?

Przygotuj osobną wersję sklepu dla każdego rynku i połącz wersje tagami hreflang. Tłumaczenie samych opisów nie wystarczy, bo w każdym kraju klient szuka innymi słowami i myśli w innej rozmiarówce.

Więcej o sprzedaży za granicę piszemy we wpisie o cross-border e-commerce .

  • hreflang. Tag wskazuje Google wersje tej samej treści w innych językach lub dla innych krajów. Każda wersja musi wskazywać siebie oraz wszystkie pozostałe, inaczej Google pomija oznaczenia. Wartość x-default wskazuje stronę dla użytkowników, do których nie pasuje żadna z wersji. Szczegóły opisujemy we wpisie o tagach hreflang.
  • Rozmiarówka. Pokaż rozmiary w systemie, którego używa dany rynek, np. UK w Wielkiej Brytanii, oraz długość wkładki w centymetrach.
  • Słowa kluczowe. Dobierz je na nowo dla każdego rynku, zamiast tłumaczyć polskie frazy.
  • Waluta, dostawa i zwroty. Lokalne ceny i zasady zwrotu, bo klient porównuje je z ofertą sklepów ze swojego kraju.

Więcej o sprzedaży za granicę piszemy we wpisie o cross-border e-commerce.

Anna Jelonek-Wrzesińska

Zdaniem eksperta ICEA

„Przy wejściu sklepu obuwniczego na nowy rynek najczęściej poprawiamy dwie rzeczy: tabele rozmiarów przetłumaczone słowo w słowo, bez przeliczenia na system używany w danym kraju, oraz tagi hreflang dodane tylko na stronie głównej, a nie na kategoriach i kartach produktów. Zaczynamy od kategorii z największym popytem na danym rynku, a nie od tłumaczenia całego katalogu naraz.”

Anna Jelonek-WrzesińskaHead of SEO International, ICEA.

Gdzie jeszcze klienci szukają butów?

Nie tylko w zwykłych wynikach Google. Klienci porównują buty na platformach sprzedażowych, oglądają recenzje wideo oraz zadają złożone pytania w AI Overviews, AI Mode albo w ChatGPT.

Google opisuje, że AI Overviews i AI Mode mogą wysyłać wiele powiązanych wyszukiwań w podtematach (query fan-out) i z ich wyników składać jedną odpowiedź z linkami do stron źródłowych. Pytanie „jakie buty trekkingowe na szeroką stopę na jesień w górach” może się rozpaść na wyszukiwania o modele na szeroką stopę, o wodoodporność, o dobór rozmiaru i o opinie. Karta produktu z dokładną rozmiarówką oraz poradnik o dopasowaniu dają Ci więc więcej okazji do pojawienia się w takiej odpowiedzi.

Według Google nie ma osobnych wymagań ani specjalnych danych strukturalnych dla tych funkcji. Merchant Center i Profil Firmy w Google mogą natomiast pomóc w widoczności produktów zarówno w odpowiedziach AI, jak i w pozostałych wynikach. W modelu Search Ecosystem™ sklep obuwniczy działa więc w kilku miejscach naraz: w Google Search, w wyszukiwarkach platform sprzedażowych oraz w odpowiedziach AI. SEO nie umiera, ale samo już nie wystarcza. Jak pracujemy z widocznością w odpowiedziach AI, opisujemy na stronie AI Search.

Co zrobić teraz?

Zacznij od filtrów i wariantów, bo od nich zależy, do których stron katalogu robot Google dotrze w pierwszej kolejności.

  1. Wypisz kategorie i kombinacje filtrów, których klienci naprawdę szukają. Zrób z nich stałe strony z opisem.
  2. Sprawdź w Search Console, czy Google indeksuje adresy z parametrami filtrów, których nie planowałeś. Filtry pomocnicze zablokuj w robots.txt.
  3. Ustal jeden schemat adresów dla wariantów oraz adres kanoniczny modelu. Dodaj dane strukturalne ProductGroup.
  4. Uzupełnij karty produktów o długość wkładki, informację, jak model wypada, materiały oraz zasady zwrotu.
  5. Prześlij produkty do Merchant Center z rozmiarem dla każdego wariantu. Jeśli masz salony, połącz ich Profile Firmy w Google z Merchant Center.
  6. Kategorie sezonowe przygotuj, zanim klienci zaczną ich szukać.

Jeśli chcesz sprawdzić, co dziś blokuje widoczność Twojego sklepu, zacznij od audytu SEO. Jak strategia zmienia się w innych branżach sprzedaży internetowej, porównujemy we wpisie o strategii SEO dla e-sklepu w zależności od branży.

Najczęstsze pytania.

Co zrobić ze stroną modelu, który się wyprzedał?

Jeśli model wróci do sprzedaży, zostaw stronę z informacją o dostępności i linkami do podobnych butów. Jeśli zniknął na stałe, a ma następcę, przekieruj adres na nowy model. Gdy odpowiednika nie ma, lepiej zwrócić kod 404 albo 410 niż kierować wszystko na stronę główną.

Czy sklep obuwniczy potrzebuje bloga?

Potrzebuje poradników, które pomagają wybrać i dopasować buty: jak dobrać rozmiar, jakie buty na szeroką stopę, jak dbać o skórę i zamsz. Każdy poradnik powinien prowadzić do kategorii, której dotyczy.

Czy warto sprzedawać buty na platformach sprzedażowych, jeśli mam własny sklep?

Platforma daje dostęp do klientów, którzy szukają tam od razu, w zamian za prowizję i mniejszy wpływ na prezentację marki. Własny sklep buduje marżę, bazę klientów oraz widoczność marki w Google, dlatego jeden kanał zwykle uzupełnia drugi.

Krystian Wójcicki
Krystian WójcickiSenior SEO Specialist

Pisze w Insights o temacie Google Search.

Google Search

Sprawdźmy, co blokuje Twoją stronę.

Audyt pokazuje, które poprawki dadzą ruch najszybciej, a które mogą poczekać.

Zamów bezpłatny audyt pozycjonowania

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.