Wiele bydgoskich firm pracuje także w Białych Błotach, Osielsku, Nowej Wsi Wielkiej, Solcu Kujawskim albo Dobrczu. Klienci z tych miejscowości często wpisują nazwę swojej gminy zamiast Bydgoszczy.
Nie zakładamy jednak strony dla każdej miejscowości z podmienioną nazwą. Takie kopie nie pracują, bo Google traktuje je jak ten sam tekst. Osobną stronę piszemy dla gminy, w której naprawdę masz klientów i realizacje, z opisem prac w tej okolicy.
Pozostałe miejsca wpisujemy w obszar działania profilu i wspominamy o nich w opisach usług. Raport pokazuje, z których gmin przychodzą zapytania. Na tej podstawie decydujemy, gdzie dołożyć kolejną stronę, a gdzie wystarczy wpis w profilu.
Przy firmach, które dojeżdżają do klientów, sprawdzamy też, czy profil nie obiecuje obszaru większego niż ten, który naprawdę obsługujesz. Klient spoza zasięgu, który zadzwoni na próżno, zostawia gorszą opinię niż ktoś, kto od razu znalazł firmę bliżej.