siteFocusScore i siteRadius to dwa atrybuty z wewnętrznej dokumentacji Google, która wyciekła w 2024 roku. Pierwszy opisuje, jak mocno witryna skupia się na jednym temacie, drugi, jak daleko jej podstrony od tego tematu odchodzą. Poniżej oddzielamy to, co z dokumentacji wynika, od domysłów i pokazujemy, jak sprawdzić spójność tematyczną własnej strony.
Najważniejsze w skrócie
- siteFocusScore i siteRadius to atrybuty z wewnętrznej dokumentacji Google ujawnionej w 2024 roku: pierwszy opisuje skupienie witryny na jednym temacie, drugi odległość podstron od tego tematu.
- Wyciek dokumentacji Google nie podaje wag ani progów, więc nikt spoza Google nie wie, jak mocno siteFocusScore i siteRadius wpływają dziś na ranking.
- Google publicznie potwierdza, że obok sygnałów pojedynczej strony używa sygnałów na poziomie całej witryny, a w wytycznych pyta, czy witryna ma główny cel lub temat.
- Spójność tematyczną witryny można sprawdzić bez danych Google: lista podstron, zapytania z Search Console i porównanie treści na embeddingach pokazują strony odstające od oferty.
Co ujawnił wyciek dokumentacji Google?
Wyciek pokazał nazwy i krótkie opisy tysięcy atrybutów z wewnętrznego interfejsu Google, w tym pola związane z tematyką całej witryny. Nie pokazał, czy i z jaką wagą te pola trafiają do rankingu.
Dokumentacja interfejsu Content Warehouse trafiła w marcu 2024 roku do publicznego repozytorium kodu. Pod koniec maja 2024 roku opisali ją Rand Fishkin (SparkToro) i Mike King (iPullRank). 29 maja 2024 roku Google potwierdził serwisowi The Verge, że dokumenty są prawdziwe. Jednocześnie ostrzegł przed wnioskami z informacji wyrwanych z kontekstu, nieaktualnych albo niepełnych.
Ten wpis zapisuje naszą obserwację z czerwca 2025 roku: co o autorytecie tematycznym da się wyczytać z wycieku i co z tego wynika dla właściciela strony.
Stan na październik 2026: Google nie udostępnił siteFocusScore ani siteRadius jako wskaźników dla właścicieli stron, a Search Console ich nie pokazuje. W publicznej dokumentacji Google pisze za to wprost, że obok sygnałów na poziomie strony używa sygnałów i klasyfikatorów na poziomie całej witryny.
Czym są siteFocusScore i siteRadius?
To dwa atrybuty z modułu dokumentacji, który opisuje tematykę witryny za pomocą embeddingów. Embedding to liczbowa reprezentacja znaczenia tekstu: teksty o podobnej treści dostają podobne liczby.
siteFocusScore: na ilu tematach skupia się witryna.
Dokumentacja opisuje go jako liczbę określającą, w jakim stopniu witryna koncentruje się na jednym temacie. Sklep z elektroniką, który pisze o elektronice, jest skupiony. Ta sama domena z wpisami o dietach, kredytach i podróżach przestaje mieć jeden wyraźny temat.
siteRadius: jak daleko podstrony odchodzą od rdzenia.
siteRadius to miara tego, jak bardzo embeddingi poszczególnych podstron (page embeddings) odbiegają od embeddingu całej witryny (site embedding). Mała wartość oznacza, że większość podstron leży blisko głównego tematu. Duża oznacza wiele treści odległych od rdzenia.
Oba atrybuty opisują jeden obraz z dwóch stron: siteFocusScore ocenia skupienie całej witryny, a siteRadius rozrzut pojedynczych podstron wokół niej. Dokumentacja nie podaje wzorów, skali ani progów.
Jak Google może mierzyć odległość tematyczną?
Najprawdopodobniej przez porównanie wektorów. Model językowy zamienia treść każdej podstrony na wektor, czyli długi ciąg liczb, a z wektorów podstron da się wyliczyć wektor całej witryny.
Potem wystarczy sprawdzić, jak daleko od wektora witryny leży każda podstrona. Do takiego porównania najczęściej służy podobieństwo cosinusowe: im wynik bliższy jedności, tym bardziej dwa teksty są do siebie podobne.
To rekonstrukcja logiki, a nie opis kodu Google. Wyciek zawiera nazwy pól i ich krótkie opisy, nie algorytm. Ta sama technika jest jednak dostępna poza Google. Spójność tematyczną własnej witryny można więc zmierzyć podobnie: zamienić treści podstron na embeddingi i znaleźć te, które najbardziej odstają od reszty.
Co to oznacza dla Twojego biznesu?
Każda podstrona kosztuje: trzeba ją napisać, utrzymać i aktualizować. Treści spoza oferty zużywają ten budżet, a przyciągają ludzi, którzy u Ciebie nie kupią. Witryna uporządkowana tematycznie pozwala inwestować w strony, które jednocześnie budują obraz specjalisty w Google i prowadzą klienta do zakupu.
Co te wskaźniki mówią o Topical Authority?
Potwierdzają kierunek, który Google opisuje także publicznie: liczy się nie tylko pojedyncza strona, ale też to, czym zajmuje się cała witryna. Topical Authority, czyli autorytet tematyczny, buduje się treściami, które razem dobrze pokrywają jeden obszar.
W wytycznych o pomocnych treściach Google proponuje pytanie: „Does your site have a primary purpose or focus?”. Pyta też, czy tworzysz dużo treści na wiele różnych tematów w nadziei, że któraś z nich dobrze wypadnie w wynikach. siteFocusScore i siteRadius wyglądają jak techniczny odpowiednik tych pytań.
Czego wyciek nie mówi:
- jaką wagę mają te atrybuty i czy wpływają na ranking w obecnej wersji systemów Google;
- jaka wartość jest dobra, bo dokumentacja nie podaje skali;
- czy witryna o szerokim profilu, np. portal informacyjny, jest przez nie oceniana gorzej niż serwis specjalistyczny.
Rozsądny wniosek jest więc skromniejszy niż w wielu komentarzach z 2024 roku. Rozmycie tematyczne może osłabiać obraz witryny, ale samo skupienie nie zastąpi dobrych treści, linków ani technicznego porządku.
Co jeszcze w wycieku dotyczy autorytetu witryny?
Najwięcej dyskusji wywołały trzy wątki: ogólny autorytet witryny, dane o kliknięciach oraz linki. Każdy czytaj z tym samym zastrzeżeniem: nazwa pola w dokumentacji nie mówi, jak mocno ono działa.
| Wątek | Co pokazała dokumentacja | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| siteAuthority | atrybut, którego nazwa wskazuje na ocenę autorytetu całej witryny; dokumentacja podaje tylko, skąd jest przeliczany i gdzie się go używa | to wewnętrzna wartość Google o nieznanej definicji, niezwiązana ze wskaźnikami narzędzi SEO, takimi jak Domain Rating |
| NavBoost i kliknięcia | odwołania do systemu, który korzysta z danych o kliknięciach w wynikach | Google ocenia, czy wynik spełnia oczekiwania po kliknięciu; sztuczne klikanie nie zastąpi strony, która odpowiada na pytanie |
| Linki | atrybuty o jakości linków i spamie w tekstach zakotwiczeń | linki dalej się liczą: Google wymienia PageRank wśród swoich systemów rankingowych |
Z tematycznością łączy się też jedna z zasad Google dotyczących spamu: zasada reputacji witryny. Dotyczy treści stron trzecich publikowanych na domenie głównie po to, by skorzystać z sygnałów rankingowych, które domena zdobyła własnymi treściami. Przykład z dokumentacji: serwis edukacyjny ze sponsorowanymi recenzjami chwilówek od zewnętrznego autora. Treść daleka od tematu witryny może więc być nie tylko słabsza, ale też ryzykowna.
Czy spójność tematyczna pomaga w AI Overviews i AI Mode?
Może pomagać pośrednio, ale Google nie opisuje osobnego sygnału dla funkcji AI. W dokumentacji pisze, że nie ma dodatkowych wymagań ani specjalnych optymalizacji potrzebnych, by pojawić się w AI Overviews albo AI Mode. Strona musi być zaindeksowana i móc wyświetlać się w wyszukiwarce z fragmentem opisu.
Obie funkcje mogą wykonywać wiele powiązanych wyszukiwań w podtematach (query fan-out) i z ich wyników wybierać strony do linków. To nasza hipoteza, a nie mechanizm opisany przez Google.
Witryna, która dobrze pokrywa podtematy jednego obszaru, ma więcej podstron, które mogą trafić do takiego zestawu.
Dlatego teza, że dopasowanie strony do wskaźników z wycieku jest warunkiem obecności w odpowiedziach AI, nie ma pokrycia w źródłach. Sprawdzalne jest co innego: czy ważne podstrony są zaindeksowane, mają treść w formie tekstu oraz linki wewnętrzne. Jak Google i asystenci AI wybierają źródła, opisujemy na stronie AI Search.
Jak sprawdzić spójność tematyczną swojej witryny?
siteFocusScore nie zobaczysz w żadnym narzędziu Google, ale to samo zjawisko sprawdzisz na własnych danych. Potrzebujesz listy adresów, Search Console i decyzji, co jest rdzeniem Twojej oferty.
- Spisz tematy, z których chcesz być znany. Zwykle to kategorie oferty i problemy klientów, które rozwiązujesz.
- Pobierz listę zaindeksowanych podstron z mapy witryny albo z crawlera i przypisz każdą do tematu. Strony, których nie da się przypisać, trafiają na listę do decyzji.
- W Search Console sprawdź, na jakie zapytania wyświetlają się strony z tej listy. Jeśli przyciągają ludzi spoza Twojej oferty, nie pracują na sprzedaż.
- Przy większej witrynie porównaj podstrony na embeddingach. Odległość od średniego wektora witryny szybko pokaże strony najdalej od rdzenia.
- Dla każdej odstającej strony wybierz jedno: przepisać pod temat oferty, scalić z bliską stroną albo usunąć z przekierowaniem 301 do najbliższego tematu.
- Uporządkuj linkowanie wewnętrzne tak, żeby strony jednego tematu prowadziły do siebie i do strony głównej tematu.
Efektem jest witryna, w której każda podstrona ma swoje miejsce w jednym z tematów. Spójność wzmacnia też dowody kompetencji opisane w wytycznych E-E-A-T: autor i witryna mówią o tym, na czym się znają.

Zdaniem eksperta ICEA
„Zanim usuniemy stronę odstającą od tematu, sprawdzamy trzy rzeczy: czy ma linki z innych domen, czy przynosi zapytania albo sprzedaż i czy da się ją przepiąć do istniejącego klastra. Usuwamy dopiero strony, które nie spełniają żadnego z tych warunków. Przestrzegamy przed hurtowym kasowaniem bloga w imię skupienia, bo witryna traci wtedy linki i ruch z długiego ogona szybciej, niż zyskuje na spójności.”
Krystian WójcickiSenior SEO Specialist, ICEA.Najważniejsze wnioski.
siteFocusScore i siteRadius pokazują, że Google opisuje tematykę na poziomie całej domeny, a nie tylko pojedynczych stron. Nie są przepisem na ranking: nie znamy ich wag ani progów i nie wiemy, czy działają dziś tak samo jak w 2024 roku.
Praktyczny wniosek jest prosty. Witryna, która jasno mówi, czym się zajmuje, a potem konsekwentnie rozwija ten temat, jest łatwiejsza do zrozumienia dla wyszukiwarki i dla klienta. W modelu Search Ecosystem™ to fundament obszaru Google Search, który może też ułatwiać wybór Twoich stron w odpowiedziach AI.
Co dalej: wypisz podstrony niepasujące do Twojej oferty i sprawdź w Search Console, czy przynoszą coś poza wizytami. Od tej listy zależy, co wzmocnić, a co uporządkować.
Źródła
- Google Search Central: przewodnik po systemach rankingowych wyszukiwarki Google (sygnały na poziomie witryny, PageRank; aktualizacja 10.12.2025)
- Google Search Central: tworzenie pomocnych, wiarygodnych treści przeznaczonych dla użytkowników (dokumentacja, stan na 8.10.2026)
- Google Search Central: zasady dotyczące spamu w wyszukiwarce Google (dokumentacja, stan na 8.10.2026)
- Google Search Central: funkcje AI a Twoja witryna (AI Overviews i AI Mode, dokumentacja, stan na 8.10.2026)
- Google Search Central: aktualizacje podstawowe a Twoja witryna (dokumentacja, stan na 8.10.2026)
- The Verge: Google confirms the leaked Search documents are real (29.05.2024)
- Wikipedia: 2024 Google Search documentation leak (przebieg wycieku, opis atrybutów; źródło wtórne, stan 9.10.2026)
- HexDocs: google_api_content_warehouse v0.3.0, CompressedQualitySignals (siteAuthority, topicEmbeddingsVersionedData, pola NavBoost)
Najczęstsze pytania.
Czy w Search Console można sprawdzić siteFocusScore?
Nie. Search Console nie pokazuje ani siteFocusScore, ani siteRadius. Najbliższe przybliżenie to analiza zapytań dla poszczególnych podstron oraz porównanie treści na embeddingach.
Czy blog z tematami pobocznymi szkodzi sklepowi internetowemu?
Nie musi. Wpisy, które odpowiadają na pytania klientów przed zakupem, wspierają temat sklepu. Problem zaczyna się, gdy blog pisze o wszystkim, co jest często wyszukiwane, bez związku z ofertą.
Czy usunięcie starych wpisów poprawi pozycje strony?
Nie zawsze. Usunięcie ma sens, gdy wpis jest słaby, nieaktualny i niczego nie przynosi. Wpis z linkami z innych domen albo z wartościowym ruchem lepiej przepisać lub scalić z bliską stroną.



