SXO – mały krok dla SEOwca, wielki krok w stronę użyteczności

SXO – mały krok dla SEOwca, wielki krok w stronę użyteczności

Od kiedy człowiek skolonizował Internet i wprowadził pierwsze biznesy do WWW, pojawiają się coraz to nowe sposoby na ich promocję. Marketing internetowy ewoluuje praktycznie z dnia na dzień, uderzając do nas drzwiami i oknami za pośrednictwem apek, banerów, popupów, newsletterów, gier AR czy konkursów. Choć formy i kanały, za pośrednictwem których możemy dotrzeć do potencjalnego klienta różnią się pod wieloma względami, to wszystkie z nich łączy jedno ‒ tylko umiejętne wykorzystanie ich zalet przyniesie zysk, a zastój i brak adaptacji do zmieniającego się rynku doprowadzi do przepalenia budżetu i strat. Nie inaczej jest z SEO, które rok w rok ewoluuje zmuszając specjalistów do zmian w podejściu do prowadzonych kampanii. Świetnym tego przykładem jest SXO, które od niedawna robi wokół siebie coraz większy szum. Czy słusznie? Sprawdźmy!

Wzrost ruchu organicznego, a co dalej?

Od kiedy tylko pojawiły się pierwsze systemy wymiany linków i mieszarki tekstów, celem SEO było zawsze zwiększenie ruchu organicznego na stronie. Choć przez lata sposoby pozycjonowania zmieniły się diametralnie, a na rynku pojawiły się rewolucyjne narzędzia pozwalające na jeszcze głębszą analizę i automatyzację pracy, to kluczowym wskaźnikiem efektywności kampanii SEO nadal dla wielu pozostają zmiany w widoczności domeny w Google i wynikające z nich zmiany w ruchu organicznym. SXO zmienia to podejście.

SXO to nie nowość. To ponad 10 lat doświadczeń napędzanych nowoczesną technologią

Choć samo pojęcie Search Experience Optimization pojawiło się branży stosunkowo niedawno, to jego założenia przewijają się w dyskusjach branżowych już od ponad dekady.

Czym więc właściwie jest to szumne SXO?

Jest to koncept pozycjonowania w oparciu o treści i rozwiązania, które stawiają przede wszystkim na wygodę użytkownika i użyteczność, a nie na optymalizację pod algorytmy rankujące. W skrócie – więcej wartości dla użytkownika, mniej dla robota.

Jest to więc zwrot w kierunku naturalności. Mimo że w SXO na pierwszym planie stawia się na działanie na bazie analizy zachowań użytkowników, to u podstaw każdej kampanii nadal znajdziemy prace typowo pozycjonerskie, takie jak optymalizacja techniczna czy linkbuilding.

Elementem, który zdecydowanie wybija się poza standardową obsługę SEO, są cykliczne badania tego, jaką drogę przebywa klient, by dotrzeć do nas z wyników wyszukiwania, a następnie by zrealizować swój cel w obrębie naszej strony.

Jak się robi SXO?

Każdą realizację w ramach kampanii SXO rozpoczyna szereg działań wchodzących w skład standardowej obsługi SEO, takich jak audyt techniczny, audyt profilu linkowania czy przygotowanie strategii pozycjonowania. W tym samym czasie, gdy specjaliści SEO i webdeveloperzy zajmują się eliminacją błędów i implementacją ulepszeń według oficjalnych wytycznych dla webmasterów, swoją pracę rozpoczynają specjaliści od user experience przeprowadzający audyty UX, badania i nagrania sesji. Do tego grona dołączają również analitycy mierzący takie metryki jak CTR, czas przebywania na stronie, pogosticking czy powroty do wyników wyszukiwania.

Z czego wynika przewaga SXO nad tradycyjnym pozycjonowaniem?

Wiemy już, że w skutecznej realizacji SXO nie może zabraknąć nie tylko świetnych specjalistów SEO i webdeveloperów, ale również specjalistów UX, analityków czy copywriterów/redaktorów.

Większa ekipa to większe koszty, a także więcej zmian na drodze do zwiększenia sprzedaży. Ktoś mógłby w tym momencie, zapytać ‒ po co to wszystko w sytuacji, w której SEO z odpowiednim budżetem działa?

Odpowiedź jest prosta ‒ szybsze, większe i pewniejsze efekty. Zagłębienie się w charakterystykę promowanego biznesu, tworzenie wartościowych treści, które faktycznie pomogą użytkownikom, a nie będą jedynie nośnikiem dla wybranych fraz kluczowych czy w końcu regularne badanie zachowań użytkowników i przeprowadzenie ankiet wśród pozyskanych klientów, to sposób na znalezienie najlepszej i najskuteczniejszej wersji internetowego biznesu.

SXO nie tylko buduje widoczność w wyszukiwarce, przyciągając tym samym nowych użytkowników, ale również dba o to, by znaleźli oni to, czego szukają w sposób prosty i wygodny. To przekłada się na znacznie większą konwersję, a co za tym idzie zyski generowane z już posiadanej i rozwijanej w przyszłości widoczności. Skorzystaj z doświadczenia sztabu specjalistów SXO, którzy sprawią, że zaczniesz zarabiać więcej. W czasie bezpłatnej konsultacji dowiesz się, jakie działania są najbardziej optymalne dla Twojej witryny.

Artykuł powstał we współpracy z Marcinem Zielińskim – senior SEO w Grupie iCEA.

Zobacz również
Grupa iCEA
Grupa iCEA
Ostatnie wpisy

    Zastanawiasz się, dlaczego Twoja strona NIE SPRZEDAJE?
    Umów się na bezpłatną konsultację SEO i dowiedz się, jak możemy poprawić Twoje wyniki sprzedażowe.
    Oceń tekst
    Średnia ocen 5/5 - Liczba ocen: 2

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Bezpłatny audyt

      Powiedz nam jaki zakres usług Cię interesuje,
      a skontaktujemy się w odpowiednim dla Ciebie terminie