Poproś o kontaktKontakt

Academy · Google Search

Jak poprawnie estymować wyniki pozycjonowania?

Anna Jelonek-WrzesińskaHead of SEO International · Zaktualizowano · 7 min czytania
Anna Jelonek-Wrzesińska
  1. Insights
  2. Academy
  3. Google Search
  4. Jak poprawnie estymować wyniki pozycjonowania?

Rozdział Google Search · wpis 136 z 142 · nr 270 w programie Academy

Wyniki pozycjonowania da się oszacować, ale nie przewidzieć co do kliknięcia. Rzetelna estymacja to widełki w kilku scenariuszach, z wypisanymi założeniami, które możesz co miesiąc sprawdzać. Poniżej znajdziesz, jakie dane zebrać, jak policzyć estymację i jakich błędów unikać.

Najważniejsze w skrócie

  • Estymacja wyników pozycjonowania to szacunek w widełkach, czyli scenariusz ostrożny, bazowy i ambitny z wypisanymi założeniami, a nie obietnica wyniku.
  • Najlepszą podstawą estymacji SEO są własne dane z Search Console i GA4 z ostatnich 12 miesięcy, bo pokazują sezonowość i realny CTR strony.
  • Liczba wyszukiwań z Planera słów kluczowych to zaokrąglona średnia z 12 miesięcy i pułap popytu, a nie ruch, który dostanie strona.
  • Wpływ AI Overviews i AI Mode jest już w danych Search Console, dlatego estymacja SEO powinna liczyć CTR z własnych danych i kończyć się na zapytaniach i sprzedaży.
  • Estymację SEO rozlicza się co miesiąc rok do roku, a jej założenia aktualizuje co kwartał i po aktualizacjach podstawowych Google.

Czym jest estymacja wyników pozycjonowania?

Estymacja wyników pozycjonowania to szacunek, ile ruchu z wyników bezpłatnych, zapytań albo sprzedaży może przynieść zaplanowana praca nad stroną w określonym czasie. Służy do decyzji o budżecie i kolejności prac, a nie do składania obietnic.

Uczciwej obietnicy nie da się złożyć. Google pisze wprost w poradniku o wyborze specjalisty SEO: „No one can guarantee a #1 ranking on Google”, czyli nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w Google. Na wynik wpływają decyzje wyszukiwarki, konkurencji i klientów, których nie kontrolujesz.

Dobra estymacja ma trzy cechy:

  • podaje widełki, np. scenariusz ostrożny, bazowy i ambitny, a nie jedną liczbę,
  • wypisuje założenia, na których stoi: ile treści powstanie, kiedy wejdą zmiany, jaki współczynnik konwersji przyjęto,
  • da się ją rozliczać co miesiąc i aktualizować, gdy założenia się zmienią.

Od czego zależy wynik estymacji?

Od popytu, punktu startu, zakresu prac oraz otoczenia, czyli konkurencji, wyglądu wyników i aktualizacji Google. Każdy z tych czynników przesuwa widełki w górę albo w dół.

CzynnikCo sprawdzaszJak wpływa na estymację
Popytile osób szuka Twoich produktów i usług, w których miesiącachwyznacza górny pułap ruchu
Punkt startuobecne pozycje, ruch, stan techniczny stronypokazuje, ile da się zyskać na tym, co już istnieje
Zakres pracnowe i poprawione treści, wdrożenia techniczne, linkiokreśla tempo; to, czego nikt nie wdroży, nie przyniesie ruchu
Konkurencjakto zajmuje wyniki na Twoje frazy i jak mocne ma stronyzmienia realną szansę na wysokie pozycje
Wygląd wynikówreklamy, AI Overviews, mapa, produkty nad wynikami bezpłatnymizmienia odsetek kliknięć przy tej samej pozycji
Aktualizacje Googledaty dużych zmian w algorytmachwprowadzają wahania, których nie da się zaplanować

Google potwierdza, że kilka razy w roku wprowadza duże, szerokie zmiany w algorytmach, czyli aktualizacje podstawowe, a mniejsze zmiany trwają cały czas. Dlatego estymacja na rok zawsze zawiera ryzyko, którego nie da się wyliczyć, tylko opisać. Wszystkie te czynniki składają się na widoczność w Google Search, jeden z obszarów Search Ecosystem™.

Jakie dane zebrać przed estymacją?

Zacznij od własnych danych z ostatnich 12 miesięcy. Pełny rok pokazuje sezonowość, której nie widać w jednym miesiącu.

  • Google Search Console, raport skuteczności. Kliknięcia, wyświetlenia, CTR i średnia pozycja w podziale na miesiące, zapytania i strony. CTR to liczba kliknięć podzielona przez liczbę wyświetleń, a średnia pozycja to średnia z najwyższej pozycji Twojej strony w wynikach.
  • Google Analytics 4. Ruch z wyników bezpłatnych Google, współczynnik konwersji oraz liczba i wartość zdarzeń kluczowych, czyli działań ważnych dla Twojego biznesu, np. wysłania formularza albo zakupu.
  • Popyt na nowe tematy. Średnia miesięczna liczba wyszukiwań fraz z Planera słów kluczowych Google Ads albo z narzędzi SEO. Jak dobierać frazy, opisujemy we wpisie Słowa kluczowe: jak je dobrze wybrać?
  • Dane sprzedażowe. Ile zapytań zamienia się w klientów i jaka jest średnia wartość zamówienia albo umowy.

W danych Search Console uważaj na dwie rzeczy. Tabela zapytań pomija zapytania anonimizowane (rzadkie) i pokazuje najwyżej 1000 wierszy, więc suma wierszy bywa niższa niż suma na wykresie. Google opisuje to w pomocy Search Console. Licz estymację od sum z wykresu, a tabelę traktuj jako próbkę.

Oddziel też zapytania z nazwą Twojej marki od pozostałych. Ruch z nazwy marki rośnie przede wszystkim razem z rozpoznawalnością firmy, więc nie powinien zawyżać prognozy pozycjonowania.

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Estymacja przenosi rozmowę o SEO z pytania o liczbę fraz w pierwszej dziesiątce na pytanie, ile zapytań i przychodu można uzyskać, w jakim czasie i przy jakich założeniach. Dzięki temu porównasz SEO z innymi kanałami na tych samych zasadach. Scenariusz ostrożny pokaże, czy inwestycja broni się także wtedy, gdy nie wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Jak policzyć estymację krok po kroku?

Licz osobno dla grup stron albo tematów, a potem zsumuj wyniki. Jedna liczba dla całej strony ukrywa, skąd wzrost ma się wziąć.

  1. Ustal punkt odniesienia. Dla każdej grupy (kategorie, produkty, poradniki, strony usług) zapisz miesięczne kliknięcia, wyświetlenia i CTR z ostatnich 12 miesięcy.
  2. Rozpisz plan prac w czasie. Zapisz, które strony poprawisz, które powstaną i w którym miesiącu. Treść opublikowana w dziewiątym miesiącu nie przyniesie ruchu w czwartym.
  3. Oszacuj popyt dla każdej grupy. Dla stron istniejących punktem wyjścia są wyświetlenia z Search Console. Dla nowych tematów: średnia liczba wyszukiwań fraz, na które strona ma odpowiadać.
  4. Przypisz CTR do scenariusza. Weź CTR z własnych danych dla stron, które już są wysoko na podobne zapytania. Scenariusz ostrożny zakłada, że nowa strona zostaje niżej, ambitny, że dorówna Twoim najlepszym stronom.
  5. Przelicz kliknięcia na wynik biznesowy. Kliknięcia razy współczynnik konwersji dają zapytania albo zamówienia, a zamówienia razy średnia wartość dają przychód.
  6. Rozłóż wynik na miesiące. Uwzględnij sezonowość z poprzedniego roku oraz to, że efekty zmian pojawiają się z opóźnieniem.
  7. Wypisz założenia i ryzyka. Przy każdej liczbie zapisz jedno zdanie, skąd się wzięła.

Opóźnienie zakładaj zawsze. Według przewodnika Google po podstawach SEO niektóre zmiany widać po kilku godzinach, inne dopiero po kilku miesiącach, a efekty pracy warto oceniać po kilku tygodniach. Jak to wygląda w praktyce, opisujemy we wpisie Ile trwa pozycjonowanie strony internetowej?

ScenariuszZałożeniaDo czego służy
Ostrożnyczęść planu wchodzi z opóźnieniem, nowe strony zostają niżej, CTR jak w słabszych grupach strondolna granica i odpowiedź, czy inwestycja broni się nawet wtedy
Bazowyplan wchodzi zgodnie z harmonogramem, CTR jak średnio na stronie dla podobnych zapytańplan na rok i punkt odniesienia w raportach
Ambitnyplan wchodzi w całości, nowe strony dorównują najlepszym stronom serwisupułap, do którego warto dążyć, a nie cel do rozliczenia
Tomasz Czechowski

Zdaniem eksperta ICEA

„W estymacji zawsze rozdzielamy strony, które już są na drugiej stronie wyników, od tematów, które trzeba dopiero napisać. Pierwsze potrafią ruszyć po kilku tygodniach od poprawek, drugie zwykle potrzebują kilku miesięcy. Wrzucone do jednego worka dają tempo, którego potem nie da się dotrzymać.”

Tomasz CzechowskiHead of SEO, ICEA.

Jak uwzględnić AI Overviews i AI Mode?

W CTR, a nie jako osobny kanał. Według dokumentacji Google wyświetlenia i kliknięcia z AI Overviews i AI Mode wchodzą do raportu skuteczności Search Console, do typu wyszukiwania „Internet”, razem z pozostałymi wynikami.

Dla estymacji ma to dwa skutki:

  • Twoje dane z ostatnich miesięcy już zawierają wpływ odpowiedzi AI na kliknięcia. Własny, świeży CTR jest więc lepszą podstawą niż CTR ze starszych zestawień rynkowych.
  • Dla zapytań, przy których Google pokazuje odpowiedź AI, przyjmij w scenariuszu ostrożnym niższy CTR niż dla zapytań bez niej. Najważniejsze frazy sprawdź w Google ręcznie i weryfikuj to założenie na danych.

Google deklaruje też, że kliknięcia z wyników z AI Overviews są wyższej jakości, bo użytkownicy spędzają więcej czasu na stronie. Tym bardziej estymacja powinna kończyć się na zapytaniach i sprzedaży, a nie na kliknięciach. Obecność marki w samych odpowiedziach AI to osobny temat, który opisujemy na stronie AI Search.

Google deklaruje też , że kliknięcia z wyników z AI Overviews są wyższej jakości, bo użytkownicy spędzają więcej czasu na stronie.

Jakich błędów unikać w estymacji SEO?

Większość nietrafionych prognoz psuje kilka powtarzalnych błędów w założeniach, a nie sam rachunek.

  • Jedna liczba zamiast widełek. Tworzy oczekiwanie, którego nikt nie jest w stanie kontrolować.
  • Liczba wyszukiwań traktowana jak ruch. Planer słów kluczowych pokazuje średnią z 12 miesięcy, zaokrągloną i liczoną razem z bliskimi wariantami frazy. To pułap popytu, a nie kliknięcia, które dostanie Twoja strona.
  • Prognozy z Planera użyte jako prognozy SEO. Prognozy kliknięć w Planerze dotyczą reklam i zależą od stawek oraz budżetu kampanii.
  • Pozycje jako cel. Pozycja na frazę z listy nie płaci faktur. Celem są zapytania i sprzedaż, a pozycje to wskaźnik pomocniczy.
  • Pominięta sezonowość. Wzrost w sezonie wygląda wtedy jak efekt pozycjonowania, a spadek po sezonie jak porażka.
  • Reklamy w wyszukiwarce poza założeniami. Gdy równolegle zmieniasz budżet kampanii, część kliknięć może przechodzić między reklamą a wynikami bezpłatnymi.
  • Plan bez wdrożeń w harmonogramie. Estymacja zakłada zmiany, na które nikt nie zarezerwował czasu programistów ani autorów treści.

Jak rozliczać estymację w czasie?

Co miesiąc porównuj wynik z widełkami, a co kwartał aktualizuj założenia. Estymacja, której nikt nie sprawdza, nie pomaga w żadnej decyzji.

  1. Porównuj miesiąc z tym samym miesiącem rok wcześniej, nie z poprzednim miesiącem.
  2. Sprawdzaj, czy plan prac idzie zgodnie z harmonogramem. Opóźnienie wdrożeń przesuwa całą krzywą.
  3. Zapisuj daty aktualizacji podstawowych. Google radzi w dokumentacji o aktualizacjach odczekać co najmniej pełny tydzień od ich zakończenia, zanim zaczniesz analizować dane w Search Console.
  4. Rozliczaj zapytania i sprzedaż, a kliknięcia i pozycje traktuj jako KPI pośrednie.
  5. Gdy wynik wychodzi poza widełki, najpierw sprawdź założenia, a dopiero potem zmieniaj plan.

Jak ułożyć cele, które da się tak rozliczać, opisujemy we wpisie Cele SMART w SEO, a co powinno być w comiesięcznym raporcie, we wpisie Co powinien zawierać raport z pozycjonowania witryny?

Co zrobić teraz?

Estymacja wyników pozycjonowania jest tak dobra jak jej założenia. Zanim poprosisz kogokolwiek o prognozę, przygotuj dane, na których da się ją policzyć.

  • Pobierz z Search Console miesięczne dane z ostatnich 12 miesięcy i oddziel zapytania z nazwą marki.
  • Ustal w GA4, które zdarzenia kluczowe są dla Ciebie wynikiem biznesowym.
  • Spisz plan prac z datami, a dopiero potem licz scenariusze.
  • Każdą prognozę, którą dostajesz, sprawdź jednym pytaniem: na jakich założeniach stoją te liczby?

Najczęstsze pytania.

Czy da się oszacować wyniki SEO dla nowej strony bez historii?

Tak, ale tylko na danych zewnętrznych: popycie z Planera słów kluczowych albo narzędzi SEO oraz obserwacji konkurencji. Widełki są wtedy szersze, a pierwsze porównanie z prognozą ma sens dopiero po kilku miesiącach od startu.

Na jaki okres robić estymację SEO?

Najczęściej na 12 miesięcy z rozbiciem na miesiące, bo taki okres obejmuje pełny sezon. Prognozy na kilka lat traktuj jako kierunek, nie jako plan do rozliczenia.

Czy narzędzia SEO pokazują prawdziwy ruch konkurencji?

Nie. Szacują go z własnych baz fraz i przyjętych modeli klikalności, więc nadają się do porównań między stronami, a nie jako dane do prognozy przychodu.

Anna Jelonek-Wrzesińska
Anna Jelonek-WrzesińskaHead of SEO International

Pisze w Insights o temacie Google Search.

Google Search

Sprawdźmy, co blokuje Twoją stronę.

Audyt pokazuje, które poprawki dadzą ruch najszybciej, a które mogą poczekać.

Zamów bezpłatny audyt pozycjonowania

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.