Poproś o kontaktKontakt

Academy · Google Search

Jak rozkręcić startup przy pomocy optymalizacji SEO?

Volodymyr SyvakSenior SEO Specialist · Zaktualizowano · 8 min czytania
Volodymyr Syvak
  1. Insights
  2. Academy
  3. Google Search
  4. Jak rozkręcić startup przy pomocy optymalizacji…

Rozdział Google Search · wpis 64 z 142 · nr 100 w programie Academy

Startup może zdobywać klientów z Google, jeśli zacznie od pytań, które klienci już wpisują w wyszukiwarkę, a nie od listy technicznych poprawek. SEO nie zastąpi testowania pomysłu ani reklamy na starcie, ale buduje źródło klientów, za które nie płacisz przy każdym kliknięciu. Poniżej znajdziesz kolejność działań dla nowej strony z małym budżetem.

Najważniejsze w skrócie

  • SEO dla startupu działa najlepiej na węższych pytaniach, które klienci już wpisują w Google, a nie na ogólnych frazach, na których wygrywają liderzy rynku.
  • Listę tematów dla strony startupu warto zbudować z rozmów z klientami, Planera słów kluczowych, wyników Google i danych z Search Console.
  • Google podaje, że efekty zmian na stronie widać po czasie od kilku godzin do kilku miesięcy, dlatego startup na początku łączy SEO z reklamą, która szybko daje dane.
  • Google zalicza do spamu kupowanie linków i masowe generowanie stron narzędziami AI, więc startup buduje linki przez partnerów, media i własne dane.
  • Do pojawienia się w AI Overviews i AI Mode Google nie wymaga dodatkowych plików ani znaczników: strona musi być zaindeksowana i mieć prawo do wyświetlania fragmentu.

Czy SEO ma sens dla startupu?

Ma sens wtedy, gdy klienci już wpisują w Google problem, który rozwiązuje Twój produkt. Jeśli tworzysz nową kategorię i nikt jeszcze nie szuka jej nazwy, SEO zadziała wolniej, bo popyt trzeba najpierw wytworzyć innymi kanałami.

Zasady są te same co dla każdej strony: Google musi znaleźć stronę, zrozumieć ją i uznać za przydatną odpowiedź. Różnią się skala i budżet. Startup ma zwykle kilka podstron, mało linków i markę, której nikt jeszcze nie zna. Nie wygra więc od razu z liderami rynku na ogólne frazy. Wygrywa na węższych pytaniach, na które zna odpowiedź lepiej niż duzi gracze.

SEO to jeden z elementów, które składają się na widoczność w Google. W modelu Search Ecosystem™ wyszukiwarka Google jest punktem wyjścia, bo z zaindeksowanych stron korzystają też inne miejsca, w których klient szuka. Klienci coraz częściej pytają też AI Overviews, AI Mode albo ChatGPT. Strona, która ma się pojawić jako źródło w funkcjach AI wyszukiwarki, musi jednak najpierw być zaindeksowana w Google i mieć prawo do wyświetlania fragmentu w wynikach. Bez podstaw SEO startup nie ma czego pokazać ani w wynikach, ani w odpowiedziach AI.

Od czego zacząć? Od pytań, które zadają klienci.

Zacznij od listy problemów, z którymi przychodzą klienci, a dopiero potem szukaj fraz. Najlepszym źródłem są rozmowy sprzedażowe, wiadomości od klientów i pytania z prezentacji produktu. Tam padają słowa, których ludzie naprawdę używają, a nie nazwy z prezentacji dla inwestorów.

Potem sprawdź popyt w czterech miejscach:

  • Rozmowy z klientami dają słowa i problemy, od których zaczyna się lista.
  • Planer słów kluczowych w Google Ads podaje szacunkową liczbę wyszukiwań miesięcznie i średni koszt kliknięcia. Żeby z niego korzystać, trzeba dokończyć zakładanie konta Google Ads z danymi rozliczeniowymi.
  • Wyniki Google dla Twoich fraz pokazują intencję. Jeśli na górze są poradniki, ludzie chcą wiedzy. Jeśli sklepy i cenniki, chcą kupić.
  • Search Console kilka tygodni po starcie pokazuje zapytania, na które strona już się wyświetla.

Z tej listy wybierz tematy, w których masz realną przewagę: wiedzę, dane albo doświadczenie, których nie ma konkurencja. Jak dobierać frazy, opisujemy w poradniku o wyborze słów kluczowych, a dlaczego liczy się cel wyszukiwania, w tekście o intencji wyszukiwania.

Lista tematów decyduje o tym, jakie podstrony zbudujesz. Błąd na tym etapie kosztuje później przebudowę serwisu.

Jak zbudować stronę, którą Google znajdzie i zrozumie?

Strona startupu nie potrzebuje rozbudowanej techniki, tylko kilku rzeczy zrobionych dobrze od pierwszego dnia. Google znajduje większość nowych stron przez linki z tych, które już zna, dlatego liczą się prosta struktura i linki między podstronami.

ElementPo coKiedy
Jedna podstrona na jeden problem albo zastosowanie produktuGoogle i klient wiedzą, na jakie pytanie odpowiada stronaod startu
Menu i linki między podstronamirobot dochodzi do każdej strony, klient do ofertyod startu
Tytuł strony i nagłówek H1 z nazwą problemuwynik w Google mówi, czego dotyczy stronaod startu
HTTPS i wygodna wersja na telefonbezpieczeństwo i wygoda klienta, Google indeksuje stronę głównie w wersji mobilnej (Mobile First Index)od startu
Mapa witryny przesłana w Search Consoleszybsze odkrycie nowych podstronprzydatna, ale nie obowiązkowa
Dane strukturalnepomagają Google zrozumieć firmę i treśćgdy podstawy już działają

Dwie rzeczy możesz odpuścić. Google nie korzysta z metatagu keywords, a mapa witryny nie jest warunkiem, żeby strona trafiła do indeksu. Najpierw zadbaj o to, żeby ludzie i robot w ogóle mogli do strony dotrzeć.

Czy strona jest w indeksie, sprawdzisz, wpisując w Google site:twojadomena.pl. Jak przebiega indeksowanie i od czego zależy jego tempo, opisujemy w poradniku o indeksowaniu stron w Google.

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Dla startupu każdy miesiąc bez klientów z Google oznacza większą zależność od płatnych kliknięć. Strona zbudowana od początku wokół pytań klientów nie wymaga przebudowy, gdy rośnie oferta. Najtańsza poprawka SEO to ta zrobiona przed startem strony.

Jakie treści publikuje startup, który chce klientów z Google?

Takie, które odpowiadają na pytania klientów lepiej niż konkurencja, bo opierają się na Twojej wiedzy o problemie. Google w zasadach o pomocnych treściach pyta wprost, czy tekst wnosi oryginalne informacje i pokazuje doświadczenie z pierwszej ręki. Ostrzega też przed treściami pisanymi przede wszystkim po to, żeby ściągnąć ruch z wyszukiwarki.

Startup ma tu przewagę, bo zna swój problem z bliska. W praktyce najlepiej sprawdzają się:

  • strony problemów i zastosowań: dla kogo jest produkt, co rozwiązuje, jak działa;
  • uczciwe porównania z alternatywami, z tabelą różnic;
  • poradniki krok po kroku oparte na tym, jak klienci używają produktu;
  • dokumentacja i odpowiedzi na pytania, które trafiają do obsługi klienta;
  • dane z własnego produktu albo badania, jeśli możesz je pokazać.

Uważaj na skrót przez masowe generowanie tekstów. Google uznaje za spam tworzenie wielu stron narzędziami AI bez wartości dla użytkownika, głównie po to, żeby manipulować pozycjami. Kilka dopracowanych podstron da startupowi więcej niż setki podobnych tekstów.

Te same treści pracują w AI Search. Google podaje, że funkcje AI w wyszukiwarce nie wymagają dodatkowych plików, plików tekstowych dla AI ani specjalnych danych strukturalnych. Szerzej o planowaniu treści piszemy przy haśle content marketing.

Strona, która dobrze odpowiada klientowi, jest więc też materiałem, z którego może skorzystać odpowiedź AI.

Skąd startup bierze pierwsze linki i wzmianki?

Z miejsc, w których i tak powinien być obecny: od partnerów, z mediów branżowych, z wydarzeń i dzięki rzeczom, które warto zacytować. Linki z innych stron pomagają Google odkryć Twoją stronę, a klientom do niej trafić.

  • Strony partnerów, integracji, akceleratorów i inwestorów, które opisują firmy ze swojego portfela.
  • Informacje prasowe przy premierze, rundzie finansowania albo nowej funkcji.
  • Wystąpienia na wydarzeniach i webinary z partnerami.
  • Własne dane, raport albo darmowe narzędzie, do którego inni chcą linkować.

Czego nie robić: kupowanie linków w celu poprawy pozycji Google zalicza do spamu linkami. Dotyczy to także systemów wymiany linków i pakietów setek wpisów w przypadkowych katalogach.

Wzmianka w medium, które czytają Twoi klienci, przynosi też ruch i zaufanie. Link z katalogu, którego nikt nie czyta, nie daje żadnej z tych rzeczy.

Kiedy postawić na SEO, a kiedy na reklamę?

Na starcie zwykle potrzebujesz obu. Reklama daje szybkie dane i pierwszych klientów, a SEO buduje źródło ruchu, za które nie płacisz przy każdym kliknięciu. Google zaznacza, że część zmian na stronie widać po kilku godzinach, a inne po kilku miesiącach. Radzi też odczekać kilka tygodni przed oceną efektów.

SEOReklama w wyszukiwarce
Pierwsze efektyod kilku tygodni do kilku miesięcyzaraz po uruchomieniu kampanii
Kosztpraca nad stroną i treściamiopłata za każde kliknięcie (CPC)
Co daje startupowistały ruch z pytań klientówtest popytu, komunikatów i cen
Gdy przestajesz inwestowaćruch zostaje, ale wymaga utrzymaniaruch kończy się razem z budżetem

Dobry test pomysłu przed premierą to landing page typu „coming soon” z zapisem na listę i małą kampanią. Zobaczysz, które komunikaty i frazy przyciągają ludzi, zanim zbudujesz pełną stronę.

Dane z kampanii podpowiadają też, które tematy rozwijać w SEO. Fraza, która w reklamie daje zapisy, jest dobrym kandydatem na osobną podstronę. Tak działa SEM w małym budżecie: płatne kliknięcia uczą, a SEO z czasem przejmuje część ruchu.

Jak sprawdzać, czy SEO działa w pierwszych miesiącach?

W pierwszych miesiącach patrz na to, czy Google indeksuje Twoje strony i na jakie zapytania je pokazuje. Sprzedaż przyjdzie później, a te dane mówią wcześniej, czy idziesz w dobrą stronę.

Podstawą jest Search Console. Google zaleca, żeby nowy właściciel strony zweryfikował ją, sprawdził raport indeksowania, przesłał mapę witryny i śledził raport skuteczności, który pokazuje ruch z wyszukiwarki według zapytań, stron i krajów. Konto warto przeglądać mniej więcej raz w miesiącu i po każdej większej zmianie treści.

  1. Liczba zaindeksowanych stron w porównaniu z liczbą opublikowanych.
  2. Wyświetlenia i zapytania: czy pojawiają się frazy z Twojej listy tematów.
  3. CTR stron, które już się wyświetlają: niski podpowiada, że tytuł nie odpowiada na pytanie.
  4. Zapisy, zapytania i rejestracje z ruchu z Google w Google Analytics 4.

W projekcie dla alpinus.eu pierwszy rok współpracy mierzymy widocznością w Google według Senuto i pozycjami fraz z umowy, od miesiąca przed startem do dziś.

Dla startupu to także sygnał produktowy. Zapytania, o których nie wiedziałeś, pokazują problemy klientów, na które oferta jeszcze nie odpowiada.

Krystian Wójcicki

Zdaniem eksperta ICEA

„Przy nowych stronach najczęściej poprawiamy blokadę zostawioną po wersji testowej: metatag noindex albo wpis w robots.txt, który miał chronić stronę w trakcie budowy, a po premierze dalej zamyka ją przed Google. Dlatego w dniu startu sprawdzamy w Search Console stronę główną narzędziem do sprawdzania adresu URL i dopiero potem planujemy treści.”

Krystian WójcickiSenior SEO Specialist, ICEA.

Co zrobić teraz?

SEO w startupie to porządek działań, a nie jednorazowa optymalizacja. Ta kolejność wystarczy na pierwsze miesiące:

  1. Spisz pytania i problemy, z którymi przychodzą klienci.
  2. Sprawdź popyt w Planerze słów kluczowych i w wynikach Google.
  3. Przygotuj po jednej podstronie na każdy główny problem albo zastosowanie produktu.
  4. Załóż Search Console i w dniu startu sprawdź, czy strona główna może trafić do indeksu.
  5. Publikuj treści, w których jest Twoja wiedza, a nie streszczenie cudzych tekstów.
  6. Zbieraj linki tam, gdzie i tak jesteś: u partnerów, w mediach, na wydarzeniach.
  7. Po kilku tygodniach porównaj zapytania z Search Console z listą tematów i popraw strony.

Najważniejszy wniosek: startup nie musi wygrywać z liderami na ich frazach. Wystarczy, że lepiej od nich odpowie na kilka konkretnych pytań swoich klientów.

Jeśli strona już działa, a Search Console nie pokazuje wyświetleń na tematy z Twojej listy, zacznij od audytu SEO. Pokaże, co blokuje widoczność, zanim wydasz budżet na kolejne treści.

Najczęstsze pytania.

Czy domena z frazą kluczową pomaga startupowi w Google?

Prawie wcale. Google podaje, że słowa kluczowe w nazwie domeny mają znikomy wpływ na pozycje, więc wybierz nazwę, którą klienci łatwo zapamiętają.

Czy warto kupić starą domenę z historią, żeby szybciej ruszyć?

Tylko gdy naprawdę pasuje do marki. Google zalicza do spamu kupowanie wygasłych domen głównie po to, żeby manipulować pozycjami. Przed zakupem sprawdź, co wcześniej działało pod tym adresem.

Czy ktoś może zapewnić startupowi pierwsze miejsce w Google?

Nie. Google pisze wprost, że nikt nie może zagwarantować pierwszej pozycji. Radzi też szukać innego wykonawcy, gdy ktoś to obiecuje.

Volodymyr Syvak
Volodymyr SyvakSenior SEO Specialist

Pisze w Insights o temacie Google Search.

Google Search

Sprawdźmy, co blokuje Twoją stronę.

Audyt pokazuje, które poprawki dadzą ruch najszybciej, a które mogą poczekać.

Zamów bezpłatny audyt pozycjonowania

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.