Narzędzie Disavow w Google Search Console pozwala poprosić Google, żeby nie brał pod uwagę wskazanych linków prowadzących do Twojej strony. Większość firm nigdy go nie potrzebuje, a źle użyte może obniżyć widoczność w wyszukiwarce. Poniżej wyjaśniamy, jak działa, kiedy ma sens, jak przygotować plik i co zrobić przy ręcznym działaniu za linki.
Najważniejsze w skrócie
- Narzędzie Disavow w Google Search Console pozwala poprosić Google o pominięcie wskazanych linków do strony, ale nie usuwa ich z internetu ani z raportu Linki.
- Google zaleca plik disavow tylko wtedy, gdy do strony prowadzi dużo spamerskich albo sztucznych linków, które spowodowały ręczne działanie lub prawdopodobnie je spowodują.
- Plik disavow to plik .txt w UTF-8 z jednym adresem URL albo domeną z przedrostkiem domain: w wierszu, do 100 000 wierszy i 2 MB.
- Każda usługa z prefiksem URL w Search Console ma jedną listę odrzuconych linków, a nowy plik disavow zastępuje poprzedni w całości.
- Po spadku wywołanym aktualizacją dotyczącą spamu plik disavow nie przywraca pozycji, bo korzyść ze spamerskich linków przepada bez możliwości odzyskania.
Czym jest narzędzie Disavow?
Disavow to narzędzie Google Search Console, w którym wgrywasz listę adresów albo całych domen, których linki Google ma pominąć przy ocenie Twojej strony. Po polsku mówi się o odrzucaniu linków.
Narzędzie nie usuwa linków z internetu. Link dalej stoi na cudzej stronie, ludzie mogą w niego klikać, a Google nadal pokazuje go w raporcie Linki w Search Console. Zmienia się tylko to, czy Google uwzględnia go w ocenie Twojej witryny.
Google nazywa odrzucanie linków funkcją zaawansowaną, której trzeba używać ostrożnie, bo źle użyta może zaszkodzić widoczności strony w wynikach wyszukiwania (pomoc Search Console). Narzędzie służy do radzenia sobie z nienaturalnymi linkami przychodzącymi, czyli linkami kupionymi albo zdobytymi w schematach, które mają manipulować pozycjami.
Czy Twoja strona potrzebuje pliku disavow?
Najpewniej nie. Google pisze, że zwykle sam ocenia, którym linkom ufać, więc większość witryn nie musi korzystać z tego narzędzia.
Według pomocy Search Console plik ma sens dopiero przy dwóch warunkach spełnionych naraz. Do strony prowadzi znaczna liczba spamerskich, sztucznych albo niskiej jakości linków. Te linki spowodowały ręczne działanie albo prawdopodobnie je spowodują.
| Sytuacja | Czy wgrywać plik? | Co zrobić |
|---|---|---|
| Ręczne działanie za nienaturalne linki do witryny | tak, dla linków, których nie da się usunąć | najpierw prośby do wydawców o usunięcie albo oznaczenie linków |
| Dużo kupionych linków z przeszłości, bez ręcznego działania | możliwe, gdy ryzyko ręcznego działania jest realne | audyt linków i decyzja po ocenie każdej domeny |
| Spadek po aktualizacji dotyczącej spamu | nie, plik nie przywróci pozycji | treść, technika strony i linki zdobywane uczciwie |
| Pojedyncze dziwne linki z nieznanych serwisów | nie | nic, Google zwykle sam ocenia takie linki |
| Wysoki wskaźnik toksyczności w narzędziu zewnętrznym | nie na tej podstawie | ręczna ocena domeny |
Spadek po aktualizacji to osobny przypadek. Automatyczny system SpamBrain potrafi pominąć spamerskie linki, a wtedy korzyść, którą dawały wcześniej, przepada i nie da się jej odzyskać. Plik disavow niczego tu nie cofa, bo nie ma kary do zdjęcia. Pingwin, dawny algorytm do walki ze spamem linków, od 2016 roku jest częścią podstawowych systemów rankingowych Google. Jak odróżnić karę od spadku po aktualizacji, piszemy w tekście Filtry i bany Google.
Gdy nie wiesz, w której sytuacji jesteś, zacznij od przeglądu profilu linków. Kroki opisujemy w poradniku jak przeprowadzić audyt linków zwrotnych.
Jak działa odrzucanie linków w Search Console?
Każda usługa w Search Console ma jedną listę odrzuconych linków. Lista obowiązuje tę usługę oraz usługi podrzędne, a Google uwzględnia ją stopniowo, w miarę ponownego skanowania i przetwarzania stron, co może potrwać kilka tygodni.
- Tylko usługa z prefiksem URL. Narzędzie nie obsługuje usług typu domena. Żeby wgrać plik, potrzebujesz usługi z prefiksem URL dla adresu, którego dotyczą linki.
- Protokół ma znaczenie. Wersje http i https to osobne usługi, więc każda potrzebuje własnej listy.
- Nowy plik zastępuje stary. Wgranie nowej listy nadpisuje poprzednią w całości. Nowy plik musi więc zawierać także wpisy, które chcesz zachować.
- Tylko właściciel usługi. Plik może wgrać wyłącznie osoba z uprawnieniami właściciela, nie każdy użytkownik z dostępem do Search Console.
Dla firmy z kilkoma domenami albo wersjami krajowymi oznacza to osobną decyzję i osobny plik dla każdej usługi, której dotyczy problem.

Zdaniem eksperta ICEA
„W serwisach z kilkoma wersjami krajowymi najczęściej poprawiamy plik wgrany tylko do jednej usługi albo tylko do wersji http, bo każda domena i każdy protokół mają w Search Console osobną listę. Zanim ocenimy linki, robimy mapę usług i sprawdzamy, która z nich ma ręczne działanie, a plik przygotowujemy wyłącznie dla wersji, której problem dotyczy.”
Anna Jelonek-WrzesińskaHead of SEO International, ICEA.Jak przygotować plik disavow?
Plik disavow to zwykły plik tekstowy z listą adresów i domen, po jednej pozycji w wierszu. Google stawia mu kilka twardych wymagań:
- rozszerzenie .txt oraz kodowanie UTF-8 albo 7-bitowe ASCII;
- jeden adres URL albo jedna domena w wierszu;
- domena z przedrostkiem domain:, co obejmuje wszystkie linki z tej domeny;
- adres URL najwyżej 2048 znaków;
- najwyżej 100 000 wierszy i 2 MB, łącznie z pustymi wierszami i komentarzami;
- wiersze zaczynające się od # to komentarze, które Google pomija.
Przykładowy plik może wyglądać tak:
| Wiersz w pliku | Co oznacza |
|---|---|
| # Katalogi stron, prośby o usunięcie bez odpowiedzi, marzec 2026 | komentarz dla zespołu, Google go pomija |
| domain:katalog-stron.example | wszystkie linki z tej domeny |
| https://blog.example/wpis-z-linkiem.html | tylko linki z tego jednego adresu |
Listę kandydatów najwygodniej zacząć od eksportu z raportu Linki w Search Console. Eksport najnowszych linków pokazuje ostatnio wykryte linki, a eksport przykładowych linków próbkę wszystkich znanych Google, każdy do 100 000 wierszy. Z pobranej listy usuń wszystko, czego nie chcesz odrzucać. Przy wielu linkach z jednej domeny wpisz domenę, a nie każdy adres osobno.
Decyzja, które domeny trafią do pliku, wymaga obejrzenia każdej z nich, a nie tylko wskaźnika z narzędzia. Typowe kandydatki to farmy linków, katalogi niskiej jakości i serwisy z systemów wymiany linków, które Google wymienia w zasadach dotyczących spamu.
Co to oznacza dla Twojego biznesu?
Plik disavow to decyzja o tym, na których linkach opiera się widoczność Twojej firmy w Google. Odrzucenie dobrych linków może obniżyć ruch z wyszukiwarki, a brak reakcji przy ręcznym działaniu zostawia karę na stronach, których dotyczy. Dlatego plik powinien powstać z audytu i ręcznej oceny domen, a nie z jednego eksportu narzędzia.
Jak wgrać, zmienić albo wycofać plik?
Plik wgrywasz na osobnej stronie narzędzia, a nie w głównym menu Search Console. Cała operacja zajmuje kilka minut.
- Otwórz narzędzie do odrzucania linków.
- Wybierz usługę z prefiksem URL, której dotyczą linki.
- Wgraj plik. Jeśli ma błędy, zobaczysz je od razu, a dotychczasowa lista zostaje bez zmian. Popraw plik i wgraj go ponownie.
- Po udanym wgraniu narzędzie pokazuje podsumowanie odrzuconych stron i domen.
Żeby zmienić listę, wgrywasz nowy, pełny plik. Nie musisz najpierw usuwać starego, bo nowy go zastępuje. Żeby wycofać wszystkie odrzucenia, wybierz usługę i użyj opcji anulowania odrzuceń. Zarówno nowa lista, jak i jej wycofanie mogą zacząć działać dopiero po kilku tygodniach.
Pomoc Search Console nie opisuje pobierania wgranego pliku z narzędzia. Trzymaj więc własną kopię każdej wersji z datą i krótkim opisem, dlaczego dana domena trafiła na listę.
Co zrobić przy ręcznym działaniu za nienaturalne linki?
Przy ręcznym działaniu plik disavow jest jednym z kroków, a nie pierwszym. Google opisuje kolejność w pomocy o raporcie Ręczne działania:
- Pobierz linki z Search Console, według witryn linkujących najczęściej albo według najnowszych.
- Sprawdź listę pod kątem linków łamiących zasady. Przy dużej liście zacznij od witryn, które linkują najczęściej, albo od najnowszych linków.
- Poproś właścicieli stron o usunięcie linków albo o atrybut, który blokuje przekazywanie PageRank, np. rel="nofollow".
- Linki, których nie udało się usunąć, dopisz do pliku disavow. Przy wielu linkach z jednej domeny użyj domain: oraz nie odrzucaj linków naturalnych.
- Złóż prośbę o ponowne rozpatrzenie. Opisz problem oraz kroki naprawcze. Dołącz dokumentację usuniętych linków i wyjaśnienie, dlaczego reszty nie dało się usunąć.
Rozpatrzenie trwa od kilku dni do kilku tygodni, a prośby dotyczące linków mogą trwać dłużej. Google nie przywraca strony częściowo: problem trzeba usunąć na wszystkich stronach, których dotyczy działanie. Nie wysyłaj kolejnej prośby, zanim dostaniesz decyzję w sprawie poprzedniej.
Jakie błędy przy odrzucaniu linków kosztują najwięcej?
Najwięcej szkody robi plik wgrany w pośpiechu albo z przyzwyczajenia, bez ręcznego działania i bez oceny domen.
- Odrzucanie na zapas. Bez ręcznego działania i bez dużej skali sztucznych linków plik zwykle nic nie daje, bo Google sam ocenia linki. Może za to odciąć linki, które pomagały.
- Lista prosto z narzędzia zewnętrznego. Wskaźniki toksyczności to szacunki dostawców narzędzi, a nie dane Google. Domenę trzeba obejrzeć.
- Odrzucanie linków naturalnych. Google wprost prosi, żeby ich nie odrzucać. Lokalne media, partnerzy i serwisy, z których przychodzą klienci, zwykle powinny zostać.
- Nowy plik bez starych wpisów. Nowa lista zastępuje poprzednią, więc pominięte wpisy przestają być odrzucone.
- Zła usługa. Plik wgrany do wersji http nie obejmuje wersji https, a usługa typu domena w ogóle go nie przyjmie.
- Plik zamiast usuwania. Google zaleca najpierw próbę usunięcia linków u źródła i przy ręcznym działaniu oczekuje jej opisu w prośbie o ponowne rozpatrzenie.
Jeśli podejrzewasz, że ktoś celowo kieruje do Ciebie spamerskie linki, przeczytaj, na czym polega depozycjonowanie. Oceń skalę zjawiska, zanim cokolwiek odrzucisz.
Co zrobić teraz?
Narzędzie Disavow jest dla stron z konkretnym problemem, a nie do rutynowego sprzątania. Jeśli nie masz ręcznego działania ani dużej liczby kupionych linków, najpewniej nie musisz go używać.
- Otwórz raport Ręczne działania w Search Console i sprawdź, czy nie ma tam działania dotyczącego linków.
- Sprawdź w narzędziu do odrzucania linków, czy Twoja usługa nie ma już wgranej listy, np. po poprzedniej agencji.
- Jeśli lista jest, przejrzyj ją. Każda domena powinna mieć zapisany powód, dla którego tam trafiła.
- Jeśli masz ręczne działanie, przejdź kolejność opisaną wyżej, zaczynając od audytu linków zwrotnych.
Linki to tylko jedna część widoczności w Google Search. W modelu Search Ecosystem™ oceniamy je razem z treścią, techniką strony i AI Search, bo także AI Overviews i Tryb AI pobierają strony za pomocą podstawowych systemów rankingowych Google.
Źródła
- Pomoc Google Search Console: Disavow links to your site (stan na październik 2026)
- Pomoc Google Search Console: Manual actions report, sekcja Unnatural links to your site (stan na październik 2026)
- Pomoc Google Search Console: Links report (stan na październik 2026)
- Google Search Central: Google Search spam updates and your site (aktualizacja 10.12.2025)
- Google Search Central: Spam policies for Google web search, sekcja Link spam (aktualizacja 28.08.2026)
- Google Search Central: przewodnik po systemach rankingowych Google Search, systemy wycofane (aktualizacja 10.12.2025)
- Google Search Central: optymalizacja pod funkcje generatywnej AI w wyszukiwarce (aktualizacja 10.07.2026)
Najczęstsze pytania.
Jak sprawdzić, czy moja strona ma już wgrany plik disavow?
Otwórz narzędzie do odrzucania linków i wybierz usługę z prefiksem URL. Gdy lista istnieje, narzędzie pokazuje podsumowanie odrzuconych stron i domen. Sprawdź osobno wersję http i https.
Czy w pliku disavow można odrzucić cały katalog strony, np. example.com/blog/?
Nie. Plik przyjmuje pojedyncze adresy URL albo całe domeny z przedrostkiem domain:, a podkatalogu nie da się odrzucić jednym wpisem.
Czy plik disavow dla domeny działa też na subdomenach?
Tak, lista działa dla usługi i usług podrzędnych, np. plik dla example.com obejmuje też m.example.com. Gdy obie usługi mają własne listy, Google łączy je ze sobą.
Czy linki z atrybutem nofollow trzeba dopisywać do pliku disavow?
Nie ma takiej potrzeby. Przy ręcznym działaniu Google prosi właśnie o to, żeby link przestał przekazywać PageRank, np. dzięki rel="nofollow", więc link z tym atrybutem spełnia już ten warunek.



