Poproś o kontaktKontakt

Academy · Google Search

Zlecasz pozycjonowanie? O czym pamiętać i jakie pytania zadać agencji SEO

Volodymyr SyvakSenior SEO Specialist · Zaktualizowano · 9 min czytania
Volodymyr Syvak
  1. Insights
  2. Academy
  3. Google Search
  4. Zlecasz pozycjonowanie? O czym pamiętać i jakie…

Rozdział Google Search · wpis 2 z 142 · nr 003 w programie Academy

Zlecając pozycjonowanie, kupujesz pracę zespołu i dajesz mu dostęp do swojej strony. Nie kupujesz miejsca w Google, bo o kolejności wyników decyduje wyszukiwarka. Poniżej znajdziesz, co przygotować przed rozmową, jakie pytania zadać agencji, jakie dostępy jej dać i co sprawdzić w umowie.

Najważniejsze w skrócie

  • Agencja SEO nie może obiecać konkretnego miejsca w Google. Google pisze wprost, że nikt nie może zagwarantować pierwszej pozycji.
  • Przed zleceniem pozycjonowania przygotuj cel biznesowy, dostęp do Search Console i GA4 oraz informację, kto w Twojej firmie wdroży zmiany na stronie.
  • Przy zlecaniu pozycjonowania konta właściciela w Search Console i GA4 zostają u Ciebie, a agencja dostaje tylko uprawnienia potrzebne do pracy.
  • Kupowanie linków w pakietach Google uznaje za spam linkowy, który może obniżyć pozycje strony albo usunąć ją z wyników.
  • Efekty pozycjonowania mierz kliknięciami, zapytaniami i sprzedażą z wyszukiwarki, a pozycje fraz traktuj jako wskaźnik pomocniczy.

Co zlecasz, gdy zlecasz pozycjonowanie?

Zlecasz pracę nad tym, żeby wyszukiwarka dobrze rozumiała Twoją stronę, a strona trafnie odpowiadała na pytania klientów. Wysoka pozycja w Google jest skutkiem tej pracy, nie towarem, który agencja SEO może Ci sprzedać.

Google Search Central wymienia usługi, które zwykle świadczą specjaliści i agencje SEO: przegląd treści i struktury strony, doradztwo techniczne (hosting, przekierowania, strony błędów, JavaScript), tworzenie treści, badanie słów kluczowych, szkolenia, znajomość konkretnych rynków oraz optymalizację pod generatywną AI.

W praktyce pozycjonowanie ma trzy warstwy:

  • technika: czy roboty mogą odczytać i zaindeksować stronę;
  • treść: czy strona odpowiada na to, czego szukają Twoi klienci;
  • autorytet: czy inne strony o Tobie wspominają i do Ciebie linkują.

Dobra oferta mówi, ile pracy idzie na każdą warstwę i dlaczego akurat tyle. Jak te warstwy składają się na widoczność w wyszukiwarce, opisujemy na stronie Google Search.

Zlecić pozycjonowanie agencji czy robić je samemu?

Wybór zależy od tego, kto w Twojej firmie ma czas, wiedzę i dostęp do strony. Mała strona usługowa w niszy może sporo zrobić sama, a sklep z tysiącami produktów zwykle potrzebuje ludzi, którzy zajmują się SEO na co dzień.

Twoja sytuacjaCo zwykle się sprawdza
Kilka podstron, mała konkurencja, ktoś w firmie chce się uczyćpraca według dokumentacji Google, konsultacja albo jednorazowy audyt
Zespół marketingu bez specjalisty SEOwspółpraca mieszana: agencja planuje i sprawdza, Twój zespół wdraża
Sklep albo serwis z dużą liczbą podstron, kilka rynkówstała współpraca z agencją albo specjalista SEO w firmie
Nowa strona albo przebudowaspecjalista SEO od początku projektu

Ostatni wiersz to rada samego Google: dobry moment na zatrudnienie specjalisty SEO to planowanie przebudowy albo nowej strony, a im wcześniej, tym lepiej.

Poprawianie istniejącej strony też ma sens, tylko zwykle wymaga więcej zmian po fakcie.

Pamiętaj, że agencja nie zrobi wszystkiego sama. Zmiany w kodzie, nowe treści i zdjęcia produktów często wdraża Twój programista albo Twój zespół. Jeśli nikt po Twojej stronie nie ma na to czasu, nawet dobra strategia zostanie w raportach.

Co przygotować, zanim zapytasz agencje o ofertę?

Przygotuj cel biznesowy, dostęp do danych i listę ograniczeń. Bez nich dostaniesz oferty, których nie da się porównać, bo każda agencja założy coś innego.

  • Cel. Więcej zapytań z formularza, większa sprzedaż w kategorii, wejście na nowy rynek. Fraza w pierwszej trójce wyników to środek, nie cel. Ustal KPI, które obie strony będą mierzyć tak samo.
  • Dane. Dostęp do Google Search Console i Google Analytics 4. Jeśli ich nie masz, ich założenie to pierwsze zadanie.
  • Historia strony. Poprzednie agencje, kupione linki, migracje, nagłe spadki ruchu. Agencja, która o to nie pyta, nie wie, na czym buduje.
  • Zasoby. Kto u Ciebie wdraża zmiany na stronie, kto akceptuje treści i ile ma na to czasu.
  • Konkurenci. Firmy, z którymi naprawdę walczysz o klienta, nie tylko te, które widzisz w Google.
  • Budżet. Przedział miesięczny i okres, przez który możesz go utrzymać.

Tak przygotowany opis wyślij kilku agencjom w tej samej wersji. Dopiero wtedy różnice w ofertach pokażą różnice w podejściu, a nie w zgadywaniu.

Jakie pytania zadać agencji SEO?

Zadaj pytania, na które odpowiedź pokaże sposób pracy, a nie tylko cenę. Część z nich pochodzi wprost z poradnika Google „Do you need an SEO?”, część z naszej praktyki.

PytanieDobra odpowiedźSygnał ostrzegawczy
Jakich wyników się spodziewacie, w jakim czasie i jak zmierzycie postęp?założenia, widełki i miary powiązane z Twoim celem: kliknięcia, zapytania, sprzedażkonkretne miejsce w Google „na pewno” albo brak miar
Czy pracujecie zgodnie z Google Search Essentials?tak, z przykładem, czego agencja nie robi„wszyscy kupują linki”
Co zrobicie w pierwszym miesiącu i w jakiej kolejności?plan zadań z podziałem na agencję i Twój zespół„optymalizacja” bez szczegółów
Skąd będą linki do mojej strony?opis źródeł i powodu, dla którego ktoś do Ciebie podlinkujepakiet setek linków za stałą kwotę
Czy pokażecie każdą zmianę na mojej stronie?rejestr zmian i dostęp do danych źródłowych„to nasze know-how”
Kto będzie pracował nad moją stroną?skład zespołu, role i czas pracy w miesiącurozmowa wyłącznie z handlowcem
Jakie macie doświadczenie w mojej branży i na moim rynku?przykłady podobnych problemów i opis, co zrobionosame logotypy klientów bez opisu pracy
Jak będziemy się kontaktować i jak często raportujecie?stały rytm, osoba kontaktowa, raport z wnioskamiraport z samą listą pozycji fraz
Co zostaje u mnie po zakończeniu współpracy?treści, zmiany na stronie i konta w narzędziach należą do Ciebiekonta założone na agencję, linki „wygasające” z umową

Google zwraca też uwagę na drugą stronę rozmowy: dobry specjalista dopytuje o Twój biznes, klientów i to, co Cię wyróżnia. Jeśli nikt o to nie pyta, oferta jest prawdopodobnie szablonem.

Jakie obietnice powinny Cię zaniepokoić?

Najbardziej niepokojąca jest obietnica konkretnego miejsca w Google. Google pisze wprost: „Nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w Google” (Google Search Central). Kolejność wyników ustalają systemy wyszukiwarki, które porównują Twoją stronę z konkurencją, a agencja nie ma nad nimi kontroli.

  • Pierwsze miejsce w krótkim czasie. Agencja może szacować, czego się spodziewa, ale nie może tego obiecać.
  • Setki linków w pakiecie. Kupowanie linków w celu poprawy pozycji Google uznaje za spam linkowy, typową praktykę Black Hat SEO. Strony, które łamią te zasady, mogą spaść w wynikach albo całkiem z nich zniknąć.
  • Zgłoszenie strony do tysięcy wyszukiwarek. Google wymienia takie oferty wśród sygnałów, przy których warto poszukać kogoś innego.
  • Link do agencji jako warunek współpracy. Google pisze, że nigdy nie musisz linkować do swojego specjalisty SEO.
  • Tajemnica metod. Jeśli agencja nie chce powiedzieć, co zmienia na stronie albo skąd ma linki, ryzyko ponosisz Ty, nie ona.

Uważnie czytaj też umowy rozliczane wyłącznie za pozycje wybranych fraz. Taki model może działać, jeśli frazy przyprowadzają klientów. Gorzej, gdy na liście są wąskie frazy, które łatwo wypchnąć wysoko, ale prawie nikt ich nie wpisuje. Zapytaj, kto wybiera frazy i ile wyszukiwań mają.

Krystian Wójcicki

Zdaniem eksperta ICEA

„Gdy przejmujemy stronę po innej agencji, zaczynamy od Search Console: sprawdzamy listę właścicieli i zakładkę ręcznych działań, zanim dotkniemy treści. Najczęściej trafiamy tam na konto właściciela założone na mail poprzedniego wykonawcy i na linki z serwisów bez związku z branżą klienta. Dlatego przed podpisaniem umowy radzimy poprosić agencję o plan pierwszego miesiąca z kolejnością zadań i nazwą osoby po stronie klienta, która wdroży zmiany.”

Krystian WójcickiSenior SEO Specialist, ICEA.

Jakie dostępy dać agencji i jak je zabezpieczyć?

Daj agencji tylko takie uprawnienia, jakich wymaga jej praca. Konta właściciela zachowaj u siebie.

Na etapie audytu albo rozmów Google radzi dać kandydatowi w Search Console wyłącznie dostęp do odczytu, bez prawa zapisu. Po podpisaniu umowy agencja zwykle potrzebuje więcej, ale nadal nie Twojego konta właściciela.

NarzędzieCo dać agencjiCo zostaje u Ciebie
Google Search Consoleużytkownik z ograniczonymi uprawnieniami na etapie rozmów, z pełnymi po podpisaniu umowyzweryfikowany właściciel na koncie firmy
Google Analytics 4rola Analityk albo Przeglądający; Edytor, gdy agencja konfiguruje pomiarrola Administrator
CMS i serwer (FTP)osobne konto imienne dla agencjikonto administratora i hasła główne
Domena i hostingzwykle nic; dostęp do DNS tylko na czas konkretnej zmianykonto u rejestratora domeny

Opis ról znajdziesz w pomocy Google Analytics: Administrator ma pełną kontrolę, Edytor zarządza ustawieniami usługi, a Przeglądający widzi dane i ustawienia bez prawa zmian.

Konta imienne mają jeszcze jedną zaletę: widać, kto co zmienił. Google podkreśla, że specjalista z dostępem do serwera powinien umieć wyjaśnić każdą zmianę, którą wprowadza na stronie.

Po zakończeniu współpracy odbierz dostępy. W Search Console usunięcie zweryfikowanego właściciela wymaga też usunięcia jego tokenu weryfikacyjnego ze strony. Bez tego może on ponownie potwierdzić własność (pomoc Search Console).

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Konto w Search Console i dane w GA4 to historia Twojej strony, której nie odtworzysz po fakcie. Jeśli zostaną na koncie agencji, przy zmianie wykonawcy tracisz dane i czas na ponowną konfigurację. Uporządkowane dostępy skracają też start współpracy z każdą kolejną firmą.

Co sprawdzić w ofercie i umowie?

Sprawdź, za co dokładnie płacisz i co się stanie, gdy zechcesz zakończyć współpracę. Oferty SEO różnią się modelem rozliczenia często bardziej niż kwotą.

ModelJak działaO co zapytać
Abonament miesięcznystała kwota za ustalony zakres pracyile godzin i jakie zadania mieszczą się w miesiącu
Rozliczenie za efektpłacisz za frazy w ustalonym przedziale wyników albo za inny uzgodniony wskaźnikkto wybiera frazy i czy przynoszą ruch
Projekt albo stawka godzinowapłacisz za konkretną pracę, np. audyt albo migracjękto wdroży zalecenia
Model mieszanystała część plus premia za osiągnięty celjak liczony jest cel i z jakich danych

W umowie szukaj przede wszystkim:

  • zakresu prac i listy zadań, które leżą po Twojej stronie;
  • informacji, czy treści i linki są w cenie, czy płatne osobno;
  • okresu wypowiedzenia i zasad wcześniejszego rozwiązania umowy;
  • zapisu, do kogo należą treści, zmiany w kodzie i konta w narzędziach;
  • formy i częstotliwości raportów.

Szczegóły zapisów opisujemy w tekście Co powinna zawierać umowa o pozycjonowanie. Czego wymagać od comiesięcznego raportu, piszemy w tekście Co powinien zawierać raport z pozycjonowania.

Kiedy zobaczysz efekty i jak je mierzyć?

Efekty pozycjonowania przychodzą stopniowo, a ich tempo zależy od stanu strony, konkurencji w branży i tego, jak szybko wdrażacie zmiany. Dlatego Google radzi zapytać agencję nie tylko o oczekiwane wyniki, ale też o czas i sposób mierzenia sukcesu.

Poprawki techniczne mogą zadziałać, gdy roboty ponownie odwiedzą stronę. Nowe treści i linki zwykle potrzebują dłuższego czasu. Od czego zależy to tempo, opisujemy w tekście Ile trwa pozycjonowanie strony internetowej.

Mierz to, co ma znaczenie dla biznesu:

  • kliknięcia i wyświetlenia w Search Console, w podziale na strony i zapytania;
  • zapytania ofertowe, zamówienia i przychód z wyszukiwarki w GA4;
  • pozycje fraz jako wskaźnik pomocniczy, nie główny.

Część klientów szuka dziś także w odpowiedziach AI: w AI Overviews i AI Mode Google, w ChatGPT czy w Perplexity. Google pisze, że nie ma dodatkowych wymagań ani specjalnej optymalizacji potrzebnej, by pojawić się w AI Overviews i AI Mode, a dobre praktyki SEO nadal obowiązują. Zapytaj agencję, jak sprawdza obecność Twojej marki w takich odpowiedziach. Uczciwa odpowiedź opisze pomiar i jego ograniczenia, bez obietnicy, że AI zacznie Cię polecać.

W modelu Search Ecosystem™ SEO to jeden z kilku kanałów, w których klient Cię znajduje. SEO nie umiera, ale samo już nie wystarcza: liczy się też obecność marki w mapach, w AI Search i to, co klient zobaczy na stronie, gdy już na nią trafi.

Co zrobić teraz?

Zanim podpiszesz umowę, przejdź tę listę:

  1. Zapisz jeden cel biznesowy i miarę, po której poznasz postęp.
  2. Upewnij się, że masz rolę właściciela w Search Console i administratora w GA4.
  3. Wyślij dwóm lub trzem agencjom ten sam opis sytuacji.
  4. Zadaj każdej pytania z tabeli powyżej i zapisz odpowiedzi.
  5. Poproś o plan pierwszego miesiąca i przykładowy raport.
  6. Sprawdź w umowie zakres, okres wypowiedzenia oraz to, do kogo należą treści i konta.

Najważniejszy wniosek: dobra agencja nie sprzedaje Ci miejsca w Google, tylko przejrzystą pracę, której efekty sprawdzisz we własnych danych. Jak wygląda zakres takiej pracy u nas, opisujemy na stronie pozycjonowania.

Najczęstsze pytania.

Czy po zmianie agencji SEO spadną pozycje?

Sama zmiana wykonawcy nie obniża pozycji. Spadek może przyjść, gdy poprzednia agencja usunie treści albo linki, które kontrolowała, dlatego przed odejściem sprawdź, co należy do Ciebie.

Czy pozycjonowanie lepiej zlecić freelancerowi czy agencji?

Freelancer bywa dobrym wyborem przy małej stronie i jasno określonym zadaniu. Agencja ma przewagę, gdy potrzebujesz kilku specjalizacji naraz, np. techniki, treści i analityki, albo ciągłości pracy w czasie urlopów.

Czy samo pozycjonowanie zwiększy sprzedaż?

Pozycjonowanie przyprowadza na stronę ludzi, którzy szukają tego, co oferujesz, ale nie sprzedaje za Ciebie. Jeśli strona jest nieczytelna albo formularz zniechęca, ruch nie zamieni się w zapytania i zamówienia.

Dlaczego oferty SEO tak bardzo różnią się ceną?

Agencje wyceniają różny zakres: jedne liczą tylko pracę specjalisty, inne wliczają treści, linki i wdrożenia techniczne. Porównuj oferty po liście zadań i liczbie godzin w miesiącu, a nie po samej kwocie.

Volodymyr Syvak
Volodymyr SyvakSenior SEO Specialist

Pisze w Insights o temacie Google Search.

Google Search

Sprawdźmy, co blokuje Twoją stronę.

Audyt pokazuje, które poprawki dadzą ruch najszybciej, a które mogą poczekać.

Zamów bezpłatny audyt pozycjonowania

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.