Poproś o kontaktKontakt

Academy · E-commerce

Czym jest up-selling?

Tomasz PiastanowiczCXO · Zaktualizowano · 7 min czytania
Tomasz Piastanowicz
  1. Insights
  2. Academy
  3. E-commerce
  4. Czym jest up-selling?

Rozdział E-commerce · wpis 10 z 23 · nr 115 w programie Academy

Up-selling to proponowanie klientowi droższej, lepiej wyposażonej albo większej wersji produktu, który już wybrał. Dobrze ustawiony podnosi wartość zamówienia i pomaga klientowi kupić coś, co lepiej odpowiada jego potrzebie. Poniżej znajdziesz, jak działa w sklepie internetowym, jak przygotować propozycję, czego zabrania prawo i jak mierzyć efekt.

Najważniejsze w skrócie

  • Up-selling to proponowanie klientowi droższej, lepiej wyposażonej albo większej wersji produktu, który już wybrał.
  • Up-selling zamienia wybór na wyższą wersję, a cross-selling dokłada do koszyka inny produkt, który uzupełnia zakup.
  • Propozycja up-sellingu działa, gdy odpowiada na tę samą potrzebę, porównuje te same parametry i podaje dopłatę kwotą.
  • Płatne opcje zaznaczone domyślnie są niezgodne z art. 10 ustawy o prawach konsumenta: sklep potrzebuje wyraźnej zgody klienta na każdą dodatkową płatność.
  • Efekt up-sellingu mierzy się odsetkiem przyjętych propozycji, marżą i zwrotami wyższych wersji, a nie samym przychodem.

Czym jest up-selling?

Up-selling (sprzedaż w górę) to technika sprzedaży, w której sprzedawca proponuje klientowi wyższą wersję produktu albo usługi zamiast tej, którą klient wybrał. Klient nie dokłada nic do koszyka, tylko zamienia wybór na lepszy i droższy.

Spotykasz go na co dzień:

  • w restauracji, gdy kasjer proponuje większy zestaw za niewielką dopłatą;
  • w sklepie z elektroniką, gdy obok wybranego laptopa stoi model z większym dyskiem albo szybszym procesorem;
  • w sklepie zoologicznym, gdy karma jest dostępna w większym opakowaniu z niższą ceną za kilogram;
  • w ubezpieczeniach, gdy agent zamiast podstawowej polisy mieszkaniowej proponuje wariant z szerszym zakresem ochrony;
  • w usługach i oprogramowaniu, gdy cennik ma pakiety podstawowy, standardowy i rozszerzony.

Up-selling ma sens tylko wtedy, gdy wyższa wersja lepiej rozwiązuje problem klienta. Jeśli klient potrzebuje laptopa do poczty i dokumentów, model do montażu wideo nie jest dla niego lepszy, tylko droższy. Firma zyskuje wyższą wartość zamówienia przy tym samym koszcie pozyskania klienta.

Czym up-selling różni się od cross-sellingu i down-sellingu?

Up-selling zamienia wybór na droższą wersję, cross-selling dokłada do niego inny produkt, a down-selling proponuje tańszą wersję klientowi, który waha się nad ceną. Każda z trzech technik odpowiada na inne pytanie klienta.

TechnikaCo proponujeszPrzykładKiedy
Up-sellingwyższą albo większą wersję tego samego produktulaptop z dyskiem 1 TB zamiast 512 GBklient wybrał produkt i porównuje wersje
Cross-sellingprodukt, który uzupełnia zakuptorba i mysz do laptopaklient wie, co kupuje
Down-sellingtańszą wersję albo mniejszy pakietlaptop z mniejszym dyskiem zamiast rezygnacji z zakupuklient waha się albo zostawia koszyk

Sprzedaż komplementarną, w tym dobór akcesoriów i wpływ bloków rekomendacji na SEO, opisujemy w osobnym wpisie o sprzedaży komplementarnej. Tutaj zostajemy przy wersjach droższych.

Jak działa up-selling w sklepie internetowym?

W sklepie internetowym up-selling działa przez porównanie: klient widzi obok swojego wyboru wyższą wersję oraz różnicę, którą dostaje za dopłatą. Najczęściej w czterech miejscach.

  • Karta produktu. Blok z sąsiednimi modelami albo krótka tabela „ten model i wyższy”, z tymi samymi parametrami w obu kolumnach.
  • Wybór wariantu. Większa pojemność, większe opakowanie, dłuższy okres subskrypcji. Przy wariantach pomaga cena za jednostkę, np. za kilogram albo za miesiąc.
  • Koszyk. Propozycja zamiany na wyższą wersję jednym kliknięciem, bez powrotu do karty produktu.
  • Cennik usług. Dwa albo trzy pakiety obok siebie, z opisem, dla kogo jest każdy z nich.

Warto pamiętać, co pokazują badania użyteczności. Baymard Institute opisał w listopadzie 2014 roku, że produkty alternatywne na karcie produktu pomagają przede wszystkim znaleźć właściwy produkt. Nie zawsze podnoszą wartość zamówienia, mogą za to zwiększyć liczbę zamówień, bo klient nie wychodzi ze sklepu. W tym samym badaniu tylko 42% z 50 dużych sklepów pokazywało alternatywy i akcesoria osobno. Dlatego blok z wyższymi wersjami oddziel od akcesoriów i podpisz go wprost, np. „Porównaj z wyższym modelem”.

Jak przygotować dobrą propozycję up-sellingu?

Dobra propozycja odpowiada na tę samą potrzebę co wybrany produkt i jasno pokazuje, co klient zyskuje za dopłatą. Pomaga siedem zasad.

  1. Ta sama potrzeba. Proponuj wersję, która lepiej wykonuje to samo zadanie: więcej miejsca, dłuższa praca na baterii, większa wydajność. Nie inny produkt z wyższej półki.
  2. Dopłata w zasięgu budżetu. Propozycja, która mieści się w budżecie klienta, ma większą szansę niż taka, która go rozsadza.
  3. Korzyść obok parametru. „Zmieścisz całą bibliotekę zdjęć bez dysku zewnętrznego” mówi klientowi więcej niż sama liczba gigabajtów. Najlepiej pokazać jedno i drugie.
  4. Dopłata podana kwotą. Napisz „+300 zł”, zamiast zostawiać klientowi odejmowanie dwóch cen.
  5. Jedna albo dwie propozycje. Długa lista droższych modeli odsuwa decyzję i zamienia porównanie w nowe poszukiwania.
  6. Te same parametry w tych samych jednostkach. Porównanie działa tylko wtedy, gdy karty obu modeli opisują te same cechy w ten sam sposób.
  7. Podpowiedź według zastosowania. „Dla jednej osoby”, „dla rodziny”, „do pracy z grafiką”. Klient szybciej rozpoznaje siebie w opisie użycia niż w tabeli parametrów.
Krzysztof Wrzesiński

Zdaniem eksperta ICEA

„Często poprawiamy cenniki pakietów, w których środkowa opcja ma etykietę „najpopularniejszy”, choć dane sprzedaży tego nie potwierdzają. Klient, który to zauważy, przestaje ufać całemu porównaniu, dlatego etykietę zostawiamy tylko wtedy, gdy wynika z zamówień z ostatnich miesięcy. W innym przypadku zastępujemy ją opisem, dla kogo jest dany pakiet.”

Krzysztof WrzesińskiHead of Customer Success, ICEA.

Jakich błędów unikać i co mówi prawo?

Up-selling szkodzi, gdy zamiast pomagać w wyborze, zmusza klienta do obrony przed sklepem. Najczęstsze błędy:

  • okno z droższą wersją, które wyskakuje na każdym kroku zamówienia;
  • propozycja niezwiązana z potrzebą, np. model profesjonalny dla klienta, który kupuje pierwszy sprzęt dla dziecka;
  • porównanie, w którym wyższa wersja ma wypisane zalety, a wybrana tylko cenę;
  • presja czasu bez pokrycia, np. licznik „oferta wygasa za 5 minut”, który startuje od nowa po odświeżeniu strony;
  • płatne opcje zaznaczone z góry, które klient musi sam odznaczyć.

Ostatni punkt to już kwestia prawa. Według art. 10 ustawy z 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta przedsiębiorca przed zawarciem umowy musi uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność ponad wynagrodzenie za świadczenie główne. Przepis dotyczy umów z konsumentami, więc obejmuje sklepy internetowe oraz usługodawców sprzedających osobom prywatnym.

Jeśli zamiast zgody użył domyślnie zaznaczonych opcji, które konsument musi odrzucić, konsument może żądać zwrotu tej płatności.

Fałszywe liczniki i sztuczna presja czasu mogą też zostać uznane za nieuczciwą praktykę rynkową. Jeśli Twój proces zakupu ma płatne dodatki albo komunikaty o ograniczonej ofercie, daj go do przejrzenia prawnikowi.

Jak up-selling wpływa na SEO i widoczność sklepu?

Up-selling sam nie podnosi pozycji, ale sposób, w jaki pokazujesz wersje produktu, ma znaczenie dla Google. Dotyczy to zwłaszcza wariantów: rozmiarów, pojemności, kolorów.

Google Search Central opisuje dane strukturalne wariantów produktu (ProductGroup, hasVariant, variesBy). Pozwalają wskazać, które produkty są wersjami jednego produktu nadrzędnego, np. tego samego modelu w różnych rozmiarach. Gdy warianty wybiera się na jednej stronie, dokumentacja zaleca jeden adres kanoniczny dla całej grupy oraz osobny adres z parametrem dla każdego wariantu. Dane strukturalne najlepiej umieścić w kodzie HTML strony, bo przy znacznikach dodawanych skryptem Google może rzadziej i mniej niezawodnie skanować strony na potrzeby zakupów.

Druga sprawa to treść porównań. Opis różnic między modelami pomaga klientowi, a przy tym jest zwykłym tekstem, który wyszukiwarka może odczytać. Asystenci AI, którzy odpowiadają na pytania w rodzaju „który model wybrać do pracy z grafiką”, mogą korzystać z takich opisów, jeśli są jasne i spójne między kartami.

W modelu Search Ecosystem™ up-selling łączy widoczność kart produktów w Google z tym, co klient robi po wejściu do sklepu. Jak budujemy tę widoczność, opisujemy na stronie pozycjonowanie sklepów internetowych.

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Up-selling podnosi przychód z ruchu, za który sklep już zapłacił, w SEO albo w reklamach. Każda przyjęta dopłata do wyższej wersji poprawia relację kosztu pozyskania klienta do wartości zamówienia. Warunek jest jeden: wyższa wersja musi zostać u klienta, bo zwrot droższego modelu zjada zysk z dopłaty, a często całą sprzedaż.

Jak mierzyć efekt up-sellingu?

Mierz nie tylko przychód, ale też to, czy klient zatrzymał droższą wersję i czy propozycja nie przeszkodziła w zakupie. Wystarczy kilka wskaźników.

WskaźnikCo mówi
Odsetek przyjętych propozycjijaka część osób, które zobaczyły wyższą wersję, ją wybrała
Średnia wartość zamówieniaczy koszyk realnie rośnie
Marża na zamówieniuczy droższa wersja daje więcej zysku, a nie tylko obrotu
Zwroty wyższych wersjiczy klient nie kupił czegoś, czego nie potrzebował
Współczynnik konwersji i porzucone koszykiczy propozycja nie zatrzymuje zakupu

Zmianę najlepiej sprawdzić testem A/B na części ruchu, zanim obejmie cały sklep. Jeśli po wdrożeniu rośnie liczba porzuconych koszyków, wróć do miejsc, w których pojawia się propozycja. Przyczyny porzuceń opisujemy we wpisie o porzuconych koszykach. Różnice cen między wersjami powinny też wynikać z przemyślanej polityki cenowej sklepu.

Co zrobić teraz?

Up-selling nie wymaga nowych narzędzi. Zacznij od produktów, które mają sensowną wyższą wersję. Wykorzystaj dane, które już masz.

  1. Wybierz kilkanaście produktów z największą sprzedażą, które mają wyższy model, większe opakowanie albo wyższy pakiet.
  2. Opisz te same parametry na kartach sąsiednich modeli w tych samych jednostkach.
  3. Dodaj na karcie produktu jedno porównanie z wyższą wersją i dopłatą podaną kwotą.
  4. Przy wariantach pokaż cenę za jednostkę oraz opis zastosowania.
  5. Sprawdź, czy w zamówieniu nie ma płatnych opcji zaznaczonych z góry.
  6. Po miesiącu porównaj odsetek przyjętych propozycji, marżę i zwroty wyższych wersji.

Najważniejszy wniosek: up-selling działa, gdy pomaga klientowi wybrać właściwą wersję, a nie najdroższą. Co dalej: jeśli Twój sklep ma dużo wariantów, sprawdź też, czy Google widzi je jako jedną grupę produktów.

Najczęstsze pytania.

Czy propozycja przedłużonej gwarancji to up-selling?

Sama propozycja dodatkowej usługi, np. przedłużonej ochrony sprzętu, to cross-selling. Gdy sklep porównuje kilka wariantów tej usługi i pokazuje, co daje droższy, to już up-selling.

Czy up-selling działa w sprzedaży B2B?

Tak, najczęściej jako wyższe pakiety usług albo plany abonamentu. W B2B propozycja zwykle pada w rozmowie z handlowcem albo przy odnowieniu umowy, a nie w koszyku.

Czy up-selling można zautomatyzować?

Tak. Wyższe wersje można przypisać do produktów ręcznie albo regułami w platformie sklepu, a e-mail przed odnowieniem subskrypcji może proponować wyższy plan. Automatyzacja nie zwalnia ze sprawdzenia, czy propozycja pasuje do produktu.

Jak po polsku nazywa się up-selling?

Najczęściej mówi się „sprzedaż w górę” albo po prostu „sprzedaż droższej wersji”. W sklepach i agencjach zwykle używa się angielskiego terminu.

Tomasz Piastanowicz
Tomasz PiastanowiczCXO

Pisze w Insights o temacie E-commerce.

E-commerce

Więcej sprzedaży z ruchu, który już masz.

Łączymy SEO sklepu, karty produktów i widoczność w AI w jeden plan dla Twojej platformy.

Zamów bezpłatny audyt sklepu

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.