Poproś o kontaktKontakt

Academy · User Experience

Ślepota banerowa: czym jest i jak się objawia?

Monika KilUX Specialist · Zaktualizowano · 7 min czytania
Monika Kil
  1. Insights
  2. Academy
  3. User Experience
  4. Ślepota banerowa: czym jest i jak się objawia?

Rozdział User Experience · wpis 12 z 22 · nr 161 w programie Academy

Ślepota banerowa to nawyk użytkowników, którzy pomijają wzrokiem wszystko, co przypomina reklamę, także wtedy, gdy to ważny element strony. Dotyka banerów w kampaniach displayowych, ale też Twoich własnych promocji, ramek i przycisków. Poniżej wyjaśniamy, skąd się bierze, jak ją rozpoznać i co zmienić na stronie oraz w kampanii.

Najważniejsze w skrócie

  • Ślepota banerowa to nawyk pomijania wzrokiem elementów, które wyglądają jak reklama, nawet gdy zawierają informację potrzebną użytkownikowi.
  • Ślepota banerowa dotyczy także własnych elementów strony: paska z promocją, karuzeli, prawej kolumny i przycisków zaprojektowanych jak baner.
  • Objawy ślepoty banerowej to dużo wyświetleń i mało reakcji: niski CTR banerów, puste miejsca na mapach kliknięć oraz pytania klientów o informacje, które są na stronie.
  • W kampaniach displayowych ślepotę banerową ograniczają kontekst, remarketing i limit wyświetleń na użytkownika, który Google Ads pozwala ustawić na dzień, tydzień albo miesiąc.
  • Reklama natywna nadal musi być oznaczona jako reklama: zasady Google AdSense zabraniają upodabniania reklam do treści strony.

Czym jest ślepota banerowa?

Ślepota banerowa (ang. banner blindness) to nawyk użytkowników, którzy pomijają wzrokiem elementy przypominające reklamę, nawet gdy zawierają informację, której szukają. Nie chodzi o świadomą niechęć do reklam. Wzrok po prostu przeskakuje miejsca i kształty, które wcześniej nie dawały nic przydatnego.

Pojęcie spopularyzowało badanie zespołu Jana Benwaya z 1998 roku „Banner Blindness: Web Searchers Often Miss ‘Obvious’ Links”, omawiane między innymi przez serwis Built In. Uczestnicy szukali informacji na stronie i rzadziej znajdowali ją wtedy, gdy umieszczono ją w jaskrawym, prostokątnym banerze, niż wtedy, gdy stała w rozwijanym menu. Późniejsze badania eyetrackingowe Nielsen Norman Group potwierdzają ten wniosek: według materiału NN/g z 2018 roku użytkownicy pomijają elementy strony, które sygnalizują reklamę.

Dla firmy wniosek jest prosty: zauważalność elementu zależy nie od jego wielkości i koloru, ale od tego, czy przypomina reklamę i czy leży tam, gdzie użytkownik szuka odpowiedzi. Duży, kolorowy baner bywa mniej widoczny niż jedno zdanie w treści.

Dlaczego użytkownicy ignorują banery?

Użytkownicy ignorują banery, bo przeglądają strony z konkretnym celem i uczą się, co temu celowi nie służy. Zamiast czytać wszystko, skanują stronę w poszukiwaniu tego, po co przyszli.

Na ślepotę banerową składają się cztery czynniki, które zwykle działają razem:

  • Cel wizyty. Kto szuka kosztu dostawy, nie zatrzymuje wzroku na niczym, co nie wygląda na odpowiedź.
  • Miejsce. Pasek nad menu, prawa kolumna i przerwy między akapitami to miejsca, w których użytkownicy przywykli widzieć reklamy.
  • Wygląd. Prostokątna ramka, jaskrawe tło, zdjęcie ze stocku, animacja i hasło zamiast informacji to sygnały „to reklama”.
  • Powtarzalność. Ten sam baner widziany wiele razy staje się tłem, podobnie jak element powtarzany na każdej podstronie.

Im więcej z tych czynników spotyka się w jednym elemencie, tym większa szansa, że użytkownik go nie zauważy.

Jak objawia się ślepota banerowa?

Ślepotę banerową rozpoznasz po tym, że element ma dużo wyświetleń, a prawie nikt na niego nie reaguje. Objawy widać w danych kampanii, w zachowaniu użytkowników na stronie i w pytaniach klientów.

ObjawGdzie to sprawdzić
Niski CTR banerów przy dużej liczbie wyświetleńraport kampanii w Google Ads albo innym systemie reklamowym
Pasek z promocją albo slajd karuzeli prawie bez kliknięćmapa kliknięć, zdarzenia w Google Analytics 4
Klienci pytają o informację, która jest na stroniewiadomości do obsługi klienta, czat, telefon
Uczestnicy testu nie widzą elementu i szukają informacji gdzie indziejtesty użyteczności i nagrania sesji
Wzrok omija elementbadanie eyetrackingowe

Mapy kliknięć i przewijania dają szybki obraz bez badania z udziałem ludzi. Narzędzia i ich różnice opisujemy we wpisie o narzędziach do map ciepła. Mapa nie powie jednak, dlaczego ktoś pominął element, dlatego wnioski warto potwierdzić krótkim testem z kilkoma użytkownikami.

Które elementy strony najczęściej padają ofiarą ślepoty banerowej?

Najczęściej giną własne komunikaty firmy, które wyglądają jak reklama: promocje, informacje o dostawie i przyciski w kolorowych ramkach. Właściciel strony uważa je za najważniejsze, a użytkownik traktuje jak tło.

Jakub Kubiak

Zdaniem eksperta ICEA

„Częsta rada przy niskiej klikalności banera to mocniejszy kolor albo animacja. My zwykle robimy odwrotnie: informację o dostawie czy rabacie zdejmujemy z kolorowego paska i piszemy zwykłym tekstem przy cenie, bo tam klient jej szuka. Mocniejszy kolor tylko wzmacnia sygnał, że to reklama.”

Jakub KubiakUX Specialist, ICEA.
  • Pasek nad menu z darmową dostawą albo kodem rabatowym.
  • Karuzela na stronie głównej, w której slajdy zmieniają się same. Według wytycznych WCAG 2.2 (kryterium 2.2.2) treść, która rusza sama, trwa dłużej niż 5 sekund i stoi obok innych treści, musi dać się wstrzymać, zatrzymać albo ukryć.
  • Prawa kolumna z ofertą albo zapisem do newslettera.
  • Przycisk wezwania do działania zaprojektowany jak baner, czyli grafika z hasłem zamiast przycisku z jasnym opisem. Jak zaprojektować go lepiej, piszemy we wpisie co to jest CTA.
  • Okna wyskakujące, które zasłaniają treść. Google w dokumentacji Search Central pisze, że natrętne okna i plansze utrudniają wyszukiwarce zrozumienie treści, co może osłabić widoczność strony w wynikach. W zamian zaleca banery zajmujące niewielką część ekranu.

Google w samoocenie wrażeń strony pyta też wprost, czy treść nie ma nadmiaru reklam, które odciągają uwagę od głównej treści albo jej przeszkadzają. Jeśli zarabiasz na reklamach na własnej stronie, to pytanie dotyczy także Ciebie.

Jak ograniczyć ślepotę banerową w kampaniach reklamowych?

W kampaniach ślepotę banerową ograniczasz trafnością: reklama ma się pojawić we właściwym kontekście, właściwej osobie i nie za często.

  1. Kontekst. Reklama kontekstowa pojawia się przy treściach powiązanych z ofertą, więc trafia do osób, które właśnie myślą o temacie.
  2. Odbiorcy. Remarketing pokazuje reklamę osobom, które znają już Twoją stronę. Przypomina o produkcie, który oglądały, zamiast przedstawiać markę od zera.
  3. Częstotliwość. W kampaniach displayowych Google Ads możesz ustawić limit wyświetleń na jednego użytkownika na dzień, tydzień albo miesiąc. Limit chroni przed sytuacją, w której ta sama osoba widzi baner tyle razy, że przestaje go zauważać.
  4. Format. Elastyczne reklamy displayowe powstają z Twoich zdjęć, nagłówków, logo i opisów, a Google Ads dopasowuje ich rozmiar, wygląd i format do miejsca. Ta sama reklama może się wyświetlić jako baner w jednym serwisie i jako reklama tekstowa w innym.
  5. Kreacja. Konkretna korzyść, czytelny tekst i jasny przycisk mówią więcej niż samo hasło z obrazkiem. Zasady projektu opisujemy we wpisie jak zaprojektować baner reklamowy, żeby w niego klikano. Wersje kreacji porównuj w testach, a nie na wyczucie.

Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Ślepota banerowa kosztuje podwójnie. W kampaniach budżet idzie na reklamy, których nikt nie zauważa, a na stronie ginie argument, który miał przekonać klienta do zakupu. Zanim zwiększysz budżet albo dołożysz kolejny baner, sprawdź, czy obecne elementy są w ogóle widziane.

Jak sprawić, żeby klienci zauważali ważne elementy strony?

Ważna informacja nie może wyglądać jak reklama. Umieść ją tam, gdzie klient podejmuje decyzję, w formie, która pasuje do reszty strony.

  1. Tekst zamiast grafiki. Najważniejsze argumenty, takie jak termin wysyłki czy zasady zwrotów, pokaż w treści strony, a nie wyłącznie na obrazku.
  2. Wygląd spójny ze stroną. Element ważny dla klienta zaprojektuj w stylu treści: ten sam krój pisma, spokojne tło, ikona zamiast zdjęcia ze stocku.
  3. Miejsce przy decyzji. Informacja o zwrotach pomaga przy koszyku, a nie w stopce. Sprawdź też, co klient widzi bez przewijania, czyli w strefie above the fold.
  4. Mniej wyróżnień naraz. Gdy wszystko jest wyróżnione, nic się nie wyróżnia. Zostaw jeden główny przycisk na ekranie.
  5. Ruch tylko z pauzą. Karuzela, która przewija się sama, potrzebuje przycisku zatrzymania.
  6. Test zamiast opinii. Zmianę sprawdź na mapie kliknięć albo w teście A/B, zanim wdrożysz ją na całej stronie.

Klient, który trafia na stronę z Google, z reklamy albo z odpowiedzi asystenta AI, musi od razu znaleźć to, po co przyszedł.

Te zasady wynikają z ogólnych reguł przejrzystego interfejsu, które rozwijamy we wpisie jak powinien wyglądać przyjazny interfejs użytkownika. Ślepota banerowa to jeden z obszarów, którymi zajmuje się User Experience w modelu Search Ecosystem™. Klient, który trafia na stronę z Google, z reklamy albo z odpowiedzi asystenta AI, musi od razu znaleźć to, po co przyszedł.

Czy reklama natywna rozwiązuje problem ślepoty banerowej?

Częściowo. Reklama natywna wygląda jak treść serwisu, więc nie uruchamia od razu odruchu „to reklama”, ale nadal musi być oznaczona jako reklama.

Granicę dobrze widać w zasadach umieszczania reklam Google AdSense: wydawcy nie mogą ukrywać reklam ani upodabniać ich do treści strony, a oznaczyć je mogą tylko jako reklamy albo linki sponsorowane. Zakazane jest też zachęcanie do kliknięć oraz układ, który prowadzi do przypadkowych kliknięć, na przykład przyciski nawigacji tuż przy reklamie.

Reklama natywna ma więc sens wtedy, gdy wnosi wartość podobną do treści, obok której stoi: poradnik, porównanie, przykład użycia produktu. Baner przebrany za artykuł podkopuje zaufanie czytelnika, gdy ten zorientuje się, że czytał reklamę.

Najważniejsze wnioski: co zrobić teraz?

Ślepota banerowa nie oznacza, że reklama w internecie przestała działać. Oznacza, że użytkownik zauważa to, co odpowiada na jego cel, a pomija to, co wygląda jak przerywnik.

  1. Wypisz trzy informacje, które najczęściej przekonują Twoich klientów do zakupu. Sprawdź, czy stoją na stronie zwykłym tekstem przy cenie albo formularzu.
  2. Na mapie kliknięć obejrzyj pasek promocji, karuzelę i prawą kolumnę.
  3. W kampaniach displayowych porównaj CTR kreacji i ustaw limit wyświetleń na użytkownika.
  4. Usuń albo uprość elementy, które nie mają kliknięć ani nie niosą informacji.
  5. Każdą zmianę potwierdź testem A/B albo krótkim testem z użytkownikami.

Co dalej: zacznij od podstrony, na którą trafia najwięcej osób z Google i z reklam. Tam każdy pominięty element kosztuje najwięcej.

Najczęstsze pytania.

Czym różni się ślepota banerowa od zmęczenia reklamą?

Zmęczenie reklamą dotyczy jednej kreacji, którą odbiorca widział zbyt wiele razy i przestaje na nią reagować. Ślepota banerowa to szerszy nawyk pomijania wszystkiego, co wygląda jak reklama, także elementów, których użytkownik nigdy wcześniej nie widział.

Czy blokery reklam to to samo co ślepota banerowa?

Nie. Bloker technicznie usuwa reklamy ze strony, a ślepota banerowa to nawyk percepcji: reklama się wyświetla, ale użytkownik jej nie zauważa. Na własne elementy strony, które przypominają reklamę, działa tylko ślepota banerowa.

Czy ślepota banerowa dotyczy reklam w wynikach wyszukiwania?

Dotyczy każdego miejsca, w którym użytkownik nauczył się spodziewać reklam. Reklama w wyszukiwarce odpowiada jednak na wpisane zapytanie, więc jej treść jest bliżej celu użytkownika niż baner obok artykułu.

Monika Kil
Monika KilUX Specialist

Pisze w Insights o temacie User Experience.

User Experience

Sprawdźmy, gdzie klienci rezygnują.

Audyt użyteczności pokazuje miejsca, w których ścieżka zakupu się urywa. Podaje też kolejność poprawek.

Zamów bezpłatny audyt UX

Dołącz do newslettera

Solidna dawka wiedzy co dwa tygodnie na Twoim mailu.

* Zapisując się, akceptujesz politykę  prywatności.