Klienta zachęcisz do zakupu, gdy pokażesz mu, że produkt rozwiąże jego problem, a zakup będzie prosty i bezpieczny. Rabaty i presja czasu pomagają dopiero wtedy, gdy te podstawy działają. Poniżej znajdziesz czynniki, które decydują o zakupie, elementy strony produktu, powody porzucania koszyka i uczciwe sposoby na większe zamówienie.
Najważniejsze w skrócie
- O decyzji klienta o zakupie przesądzają zwykle wartość za cenę, jakość, wygoda, bezpieczeństwo zakupu i niezawodność, a waga tych czynników zależy od branży.
- Najczęstszym powodem porzucania koszyka są dodatkowe koszty: według Baymard Institute (stan na wrzesień 2025) wskazuje je 40% kupujących w USA.
- Sklep, który w Polsce ogłasza obniżkę ceny, musi obok obniżonej ceny podać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką (art. 4 ust. 2–5 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług).
- Opinie klientów sprzedają tylko wtedy, gdy są prawdziwe: fałszywe opinie są nieuczciwą praktyką rynkową, a sklep musi informować, czy sprawdza ich pochodzenie.
- Cena, dostępność, dostawa i zwroty opisane w danych strukturalnych albo w Google Merchant Center ułatwiają Google pokazanie oferty sklepu już w wynikach wyszukiwania.
Co skłania klienta do zakupu?
Klient kupuje, gdy jest przekonany, że produkt rozwiąże jego problem lepiej niż inne oferty i że zakup jest bezpieczny. Nie ma jednej metody dla każdej branży, ale decyzja prawie zawsze opiera się na tych samych czynnikach. Różni się tylko ich waga.
| Czynnik | Co klient sprawdza | Jak to pokazać |
|---|---|---|
| Wartość za cenę | czy cena jest uczciwa wobec jakości i konkurencji | pełna cena z dostawą, porównanie wariantów |
| Jakość i skład | z czego produkt jest zrobiony, jak długo posłuży | parametry, skład, certyfikaty, zdjęcia detali |
| Wygoda i oszczędność czasu | czy produkt jest prosty w użyciu, a zakup szybki | instrukcje, wideo, krótka ścieżka zakupu |
| Bezpieczeństwo | co się stanie, gdy coś pójdzie nie tak | zasady zwrotu, gwarancja producenta, bezpieczne płatności |
| Niezawodność | czy produkt i sprzedawca są sprawdzeni | opinie, testy, niezależne oceny |
Na początek ustal, które czynniki liczą się w Twojej branży. Kupujący kosmetyki naturalne patrzy na skład, kupujący oprogramowanie na prostotę obsługi i wsparcie, a kupujący samochód na niezawodność. Jak rozpoznać te priorytety, opisujemy we wpisie Czego potrzebuje klient?.
Jedna zasada obowiązuje wszędzie: promocja nie zastąpi produktu. Jeśli obiecujesz więcej, niż dowozisz, kampania przyniesie jednorazowy zakup i falę zwrotów.
Jak strona produktu przekonuje do zakupu?
Odpowiada na pytania klienta, zanim ten zdąży je zadać. W sklepie internetowym klient nie dotknie produktu, więc strona musi zastąpić mu półkę i sprzedawcę.
- Zdjęcia i wideo. Kilka ujęć z różnych stron, przybliżenie detali, produkt w użyciu, skala. Jedna stylistyka zdjęć w całym sklepie ułatwia porównywanie. Widok 3D albo przymierzanie w rozszerzonej rzeczywistości ma sens przy droższych produktach, w których wygląd przesądza o wyborze.
- Opis. Najpierw korzyść dla klienta, potem parametry, które ją potwierdzają. Bez nachalnych haseł sprzedażowych, bo klienci szybko je wyczuwają.
- Cena i koszty. Cena widoczna od razu, obok niej koszt i termin dostawy. Ukryty cennik budzi nieufność.
- Przycisk zakupu. Jeden, wyraźny, widoczny bez przewijania, z czytelnym napisem „Dodaj do koszyka”. Tu nie warto być oryginalnym: klient szuka tego, co zna z innych sklepów.
- Dostępność i zwroty. Stan magazynowy, termin wysyłki i zasady zwrotu w zasięgu wzroku, a nie w regulaminie.
Obszar widoczny bez przewijania to tzw. above the fold. Na telefonie jest mały, dlatego ustal, co klient musi zobaczyć najpierw: zwykle zdjęcie, nazwę, cenę, dostępność i przycisk.
Dlaczego klienci porzucają koszyk?
Najczęściej przez dodatkowe koszty, które poznają dopiero przy płatności. Baymard Institute zebrał 50 badań z lat 2006–2025 i podaje średni wskaźnik porzuceń koszyka na poziomie 70,22% (stan na wrzesień 2025). W jego ankiecie wśród kupujących w USA, po pominięciu osób, które tylko przeglądały, powody rozkładają się tak:
| Powód porzucenia | Odsetek kupujących | Co zmienić |
|---|---|---|
| Za wysokie dodatkowe koszty (dostawa, podatki, opłaty) | 40% | koszt dostawy na karcie produktu, próg darmowej dostawy |
| Zbyt długi czas dostawy | 20% | termin dostawy przy produkcie, szybsza opcja za dopłatą |
| Brak zaufania do strony przy płatności kartą | 19% | znane metody płatności, dane firmy, opinie |
| Wymóg założenia konta | 18% | zakup bez rejestracji |
| Zbyt długi lub skomplikowany proces zamówienia | 17% | mniej pól i kroków |
| Niezadowalające zasady zwrotu | 13% | jasne zasady zwrotu przy produkcie |
| Brak możliwości poznania łącznego kosztu z góry | 12% | kalkulator dostawy w koszyku |
Badanie dotyczy rynku amerykańskiego, ale wniosek pasuje do każdego sklepu: większość porzuceń wynika z niespodzianek i tarcia w ostatnim kroku, a nie z braku zainteresowania produktem. Dlatego zanim dołożysz budżet na reklamę, sprawdź, ilu klientów gubisz w koszyku. Pomoże w tym współczynnik konwersji liczony dla każdego kroku zamówienia.
Jak opinie klientów pomagają sprzedawać?
Opinie odpowiadają na pytanie, którego opis produktu nie rozstrzygnie: czy produkt sprawdza się u innych ludzi. Dla wielu klientów to ostatni krok przed decyzją, szczególnie przy pierwszym zakupie w nieznanym sklepie.
- Pokazuj oceny przy produkcie i na liście produktów w kategorii, a nie tylko na osobnej stronie.
- Proś o opinię po dostarczeniu produktu, gdy klient zdążył go użyć.
- Nie ukrywaj opinii negatywnych. Odpowiadaj na nie rzeczowo i napisz, co poprawiłeś. Kilka krytycznych ocen uwiarygadnia resztę.
- Traktuj opinie jak źródło wiedzy: powtarzające się zarzuty mówią, co poprawić w produkcie, opisie albo dostawie.
Opinie muszą być prawdziwe. Przepisy, którymi Polska wdrożyła dyrektywę Omnibus (UE) 2019/2161, uznają za nieuczciwą praktykę rynkową publikowanie fałszywych opinii albo zlecanie ich innym. Sklep, który udostępnia opinie konsumentów, musi też poinformować, czy sprawdza, że pochodzą od osób, które kupiły albo używały produktu, a jeśli tak, to w jaki sposób. Jak spełnić te wymogi w Twoim sklepie, potwierdź z prawnikiem.
Jak zwiększyć wartość zamówienia?
Proponuj produkty, których klient i tak będzie potrzebował, w chwili, gdy podejmuje decyzję. Dobrze ustawiona sprzedaż dodatkowa pomaga klientowi, a nie tylko powiększa koszyk.
- Cross-selling, czyli produkty uzupełniające. Do aparatu karta pamięci i torba, do roweru kask i lampki. Blok „Często kupowane razem” na karcie produktu i w koszyku. Więcej w haśle cross-selling.
- Up-selling, czyli lepsza wersja. Droższy wariant z jasno opisaną różnicą: co klient zyskuje za dopłatę. Bez tej odpowiedzi up-selling wygląda jak próba naciągnięcia.
- Zestawy. Produkty, które klienci kupują razem, w jednej cenie niższej niż suma. Sprawdzają się w kosmetykach, chemii, odzieży, żywności i elektronice.
- Próg darmowej dostawy. Ustawiony nieco powyżej średniej wartości koszyka zachęca do dołożenia jednego produktu.
Propozycje dobieraj do tego, co klient ogląda albo kupił wcześniej. Przypadkowe „polecane” produkty zajmują miejsce i rozpraszają w chwili, gdy klient ma kliknąć przycisk zakupu.
Jak uczciwie korzystać z rabatów i ograniczonych ofert?
Rabat i ograniczenie czasowe działają, gdy są prawdziwe i czytelne. Klient powinien zobaczyć korzyść bez liczenia, np. „−20%” albo „taniej o 50 zł” bezpośrednio przy cenie.
W Polsce przy każdej obniżce obowiązuje art. 4 ust. 2–5 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług: obok obniżonej ceny musisz podać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką. Dotyczy to sprzedaży w sklepie, w internecie i w reklamie. Gdy produkt jest w sprzedaży krócej niż 30 dni, podajesz najniższą cenę od początku sprzedaży. UOKiK egzekwuje te przepisy: w styczniu 2026 roku nałożył na Zalando i Temu łącznie prawie 37 mln zł kar, m.in. za brak albo błędne podawanie tej ceny. Decyzje nie są prawomocne.
Oferta ograniczona czasowo albo ilościowo przyspiesza decyzję tylko wtedy, gdy ograniczenie istnieje naprawdę. Zegar, który po odświeżeniu strony odlicza od nowa, albo „ostatnie sztuki” przy pełnym magazynie wprowadzają klienta w błąd. Fałszywe twierdzenie, że oferta będzie dostępna tylko przez bardzo krótki czas, prawo wymienia wśród nieuczciwych praktyk rynkowych. Uczciwe powody pilności to np. koniec sezonu, krótka seria albo ostatni termin dostawy przed świętami.
Rabat to również decyzja o marży. Zanim go dasz, sprawdź, czy klienta nie zatrzymuje coś innego, np. koszt dostawy. Więcej o tym, jak cena wpływa na decyzję, piszemy we wpisie o funkcjach ceny w marketingu.

Zdaniem eksperta ICEA
„Zanim sklep dołoży kolejny rabat, sprawdzamy, na którym kroku zamówienia odpadają klienci i kiedy po raz pierwszy widzą koszt dostawy. Popularna rada brzmi „obniż cenę”, a my częściej doradzamy pokazanie pełnego kosztu i terminu dostawy już na karcie produktu. Rabat obcina marżę na każdym zamówieniu, a jasna informacja nic nie kosztuje.”
Piotr BydłowskiCGO, ICEA.Jak dane o produkcie pomagają w Google i w zakupach z AI?
Informacje, które przekonują klienta na stronie, Google może pokazać już w wynikach wyszukiwania. Warunek: muszą być zapisane tak, żeby wyszukiwarka je odczytała.
Dane strukturalne typu merchant listing opisują m.in. cenę, dostępność, koszty dostawy, zasady zwrotu oraz oceny produktu. Według dokumentacji Google Search Central taka strona może pojawić się m.in. w panelu wiedzy o produkcie, w Grafice Google i w wynikach z popularnymi produktami. Zasady dostawy i zwrotu Google zaleca opisać raz, dla całego sklepu, w danych organizacji. Drugą drogą jest plik produktowy w Google Merchant Center.
Zakupy przenoszą się też do rozmowy z AI. W listopadzie 2025 roku Google opisał zakupy w AI Mode, w których klient opisuje, czego szuka, a wyniki pokazują ceny, opinie i dostępność. Wtedy też zaczął w USA wdrażać zakup przez Google na stronie sprzedawcy, wykonywany po potwierdzeniu klienta. Kompletne i zgodne dane o produkcie ułatwiają wyszukiwarce i asystentom AI pokazanie Twojej oferty, ale nie zapewniają jej miejsca w odpowiedzi.
W modelu Search Ecosystem™ sklep jest widoczny jednocześnie w wynikach Google, w marketplace'ach i w AI Search. Strona produktu, która przekonuje klienta, jest punktem wyjścia dla wszystkich tych miejsc. Jak łączymy ją z widocznością sklepu w Google, opisujemy na stronie pozycjonowania sklepów.
Co to oznacza dla Twojego biznesu?
Klient coraz częściej porównuje ceny, dostawę i opinie, zanim wejdzie do sklepu. Jeśli w wynikach Google tych danych brakuje albo różnią się od strony, przegrywasz z ofertą, która je ma, nawet gdy Twoja jest lepsza. Uzupełnienie danych produktów to jednorazowa praca, z której korzystają wszystkie kanały naraz.
Jak przekonać nowego, a jak stałego klienta?
Nowego klienta trzeba najpierw przyciągnąć i przekonać, że sklepowi można zaufać. Stałemu wystarczy dać powód do powrotu.
| Etap | Cel | Narzędzia |
|---|---|---|
| Nowy klient | dotrzeć i zbudować zaufanie | SEO, kampanie reklamowe, opinie, dane firmy, jasne zasady zwrotu |
| Klient po pierwszym zakupie | zachęcić do drugiego zakupu | e-mail po dostawie z prośbą o opinię, produkty uzupełniające, remarketing |
| Stały klient | utrzymać relację | newsletter, program lojalnościowy, wcześniejszy dostęp do nowości |
Koszt pozyskania klienta płacisz raz, a każdy jego kolejny zakup rozkłada ten koszt. Dlatego warto liczyć długookresową wartość klienta (CLTV), a nie tylko wynik pierwszej transakcji.
Zadowoleni stali klienci polecają sklep znajomym, więc relacja z nimi pracuje także na pozyskanie nowych.
Co zrobić teraz?
Najwięcej zwykle daje usunięcie przeszkód, a nie dokładanie zachęt. Zacznij od kroków, które nie obniżają marży.
- Otwórz kartę najczęściej kupowanego produktu na telefonie. Sprawdź, czy bez przewijania widzisz zdjęcie, cenę, dostępność i przycisk zakupu.
- Dodaj na kartę produktu koszt i termin dostawy oraz zasady zwrotu.
- Przejdź całe zamówienie jak klient. Policz pola i kroki, sprawdź, czy da się kupić bez zakładania konta.
- Sprawdź w analityce, na którym kroku zamówienia odpada najwięcej osób.
- Włącz prośbę o opinię po dostawie. Odpowiedz na ostatnie negatywne opinie.
- Przy każdej promocji sprawdź, czy obok ceny stoi najniższa cena z 30 dni przed obniżką.
- Sprawdź w Google Search Console, czy dane produktów nie mają błędów.
Co dalej: zmieniaj jedną rzecz naraz i porównuj współczynnik konwersji przed zmianą i po niej. Tak dowiesz się, co naprawdę zachęca Twoich klientów do zakupu.
Źródła
- Baymard Institute, aktualizacja 22.09.2025: Cart Abandonment Rate Statistics (50 badań z lat 2006–2025, ankieta wśród kupujących w USA)
- UOKiK, Prawa konsumenta: informacje o obniżkach cen (art. 4 ust. 2–5 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług)
- UOKiK, 14.01.2026: kary dla Zalando i Temu za najniższą cenę z 30 dni przed obniżką
- Google Search Central: dane strukturalne informacji o produktach u sprzedawcy (merchant listing)
- Google, blog, 13.11.2025: zakupy w AI Mode i agentic checkout
Najczęstsze pytania.
Co to jest społeczny dowód słuszności w sprzedaży?
To skłonność do wybierania tego, co wybrali inni. W sklepie internetowym pokazują go opinie, oceny, liczba sprzedanych sztuk i oznaczenia bestsellerów, pod warunkiem że są prawdziwe.
Jak zachęcić klienta do zakupu w sklepie stacjonarnym albo przez telefon?
Zasady są te same: rozpoznaj potrzebę pytaniami, pokaż jeden lub dwa produkty pasujące do sytuacji klienta, podaj pełną cenę i odpowiedz na wątpliwości. W rozmowie łatwiej o pytania pogłębiające, więc zacznij od nich.
Czy warto wysyłać przypomnienie o porzuconym koszyku?
Tak, jeśli klient zgodził się na kontakt mailowy, a wiadomość przypomina o produkcie i odpowiada na typowe wątpliwości, np. o dostawę albo zwrot. Rabat w każdym przypomnieniu uczy klientów porzucać koszyk celowo.

Pisze w Insights o temacie Marketing.


