Historia i przykłady google bombs
Termin google bomb pojawił się po raz pierwszy w 2001 roku, kiedy to internetowi żartownisie zaczęli manipulować systemem linków Google, aby skierować użytkowników do nietypowych stron. Jednym z najbardziej znanych przykładów google bombing jest przypadek z 2004 roku, kiedy to wyszukiwanie frazy „miserable failure” (nędzna porażka) prowadziło do biografii ówczesnego prezydenta USA, George’a W. Busha.
Jak działa google bomb?
Technika google bombing polega na tworzeniu dużej ilości linków do konkretnej strony z wybranym słowem kluczowym. Google, interpretując te linki jako dowód popularności i wiarygodności strony, zaczyna promować ją w wynikach wyszukiwania dla danego słowa kluczowego. Efektem jest, że strona, do której prowadzą te linki, pojawia się na szczycie wyników wyszukiwania, nawet jeśli jej zawartość nie jest bezpośrednio związana z danym słowem kluczowym.
Google bomb a pozycjonowanie
Google bombs były popularne na początku XXI wieku, jednak w 2007 roku Google wprowadziło zmiany w swoim algorytmie, które miały na celu zapobieganie google bombing. Mimo to, technika ta nadal może mieć pewien wpływ na pozycjonowanie stron. W praktyce jednak, ze względu na ryzyko kar od Google, stosowanie tej techniki jest zdecydowanie odradzane.
W ramach działań SEO, warto skupić się na budowaniu naturalnego profilu linkowego, tworzeniu wartościowych treści i optymalizacji strony pod kątem słów kluczowych. Działania te są zgodne z wytycznymi Google i dają trwałe rezultaty, w przeciwieństwie do krótkotrwałych efektów google bombing.